"Trafił" ją na 20 tys. zł. Za pomocą komunikatora

Naiwność ludzka nie zna granic. Potwierdza to przypadek pewnej kobiety, która dała się oszukać na 20 tys. złotych osobie poznanej przez komunikator internetowy.

Działania oszusta przypominają nieco schemat znany z metody "na wnuczka". Różnica polega na tym, że ofiarą nie była tutaj raczej seniorka, która z racji wieku jest łatwiejszym celem ataku.

Poszkodowaną okazała się mieszkanka powiatu krapkowickiego, która po zgłoszeniu się na policję opowiedziała następujący przebieg zdarzeń.

Otóż nawiązała ona za pomocą komunikatora internetowego znajomość z osobą, która podawała się za żołnierza amerykańskich sił zbrojnych stacjonujących w Afganistanie. Oczywiście kontaktowała się z nim w języku angielskim otrzymując po jakimś czasie od "wojaka" propozycję, że wyśle jej paczkę, która zawierać miała pokaźną sumę pieniędzy. Gdy paczka została już "wysłana" kobieta otrzymała kolejną informację, z której wynikało, że przesyłkę zatrzymano na lotnisku w Londynie i aby ją odebrać, musi wpłacić wskazanemu kurierowi 20 tysięcy złotych.

Polecamy: Nowe GG jest naprawdę niezłe!

Aż ciężko w to uwierzyć, ale kobieta poszła do banku, wypłaciła wspomnianą sumę i przekazała ją poleconej przez "żołnierza" osobie. Oczywiście paczki nie otrzymała do dziś.

"Przestrzegamy przed bezkrytycznym nawiązywaniem kontaktów z osobami nieznajomymi. Takie znajomości mogą skończyć się tak jak w opisanym przypadku. - czytamy na stronie policji.


Zobacz również