TreLOS Win4Lin - emulator prawie idealny

Programy biurowe przeznaczone do Windows są wielu użytkownikom Linuksa niezbędne w codziennej pracy. Dla tych odbiorców opracowano TreLOS Win4Lin - emulator Widows 95/98 do Linuksa.

Programy biurowe przeznaczone do Windows są wielu użytkownikom Linuksa niezbędne w codziennej pracy. Dla tych odbiorców opracowano TreLOS Win4Lin - emulator Widows 95/98 do Linuksa.

Win4Lin nie jest całkowicie nowym produktem - to przystosowany do Linuksa program SCO Merge, emulator MS Windows 3.x/95/98 znany i stosowany od wielu lat przez użytkowników systemu SCO UNIX.

Mimo podobnego efektu końcowego (emulacja Windows) Win4Lin różni się znacząco od innego emulatora Windows - VMware (opisywany w PCWK 2/2000), ponieważ nie tworzy wirtualnego komputera, a tylko emuluje środowisko Windows, dzięki czemu ma o wiele mniejsze wymagania sprzętowe.

Jedynym bezpłatnym ekwiwalentem Win4Lin jest WINE, które ma jeszcze ambitniejsze zadanie: umożliwić uruchamianie programów windowsowych w Linuksie bez instalowania samego Windows. Na razie WINE uruchamia tylko kilka prostszych programów, jednak tkwi w nim ogromny potencjał, ponieważ świetnie przenosi aplikacje z Windows do Linuksa. Dowodem na to jest Corel WordPerfect Office 2000 oraz Corel PHOTO-PAINT (oba pakiety pracują na podstawie WINE).

Dzięki Win4Lin użytkownicy Linuksa uruchamiają Windows 95/98 jak zwykły program działający w X-Window. Emulacja odbywa się w przestrzeni użytkownika, dzięki czemu nie istnieje ryzyko załamania czy zablokowania całego systemu operacyjnego w razie awarii Win4Lin.

Aplikacje emulowane w Win4Lin działają bardzo wydajnie, ponieważ Windows podczas instalacji w Win4Lin jest poprawiany, a najważniejsze pliki systemowe są podmieniane. Na przykład wyłączane są systemowe mechanizmy sieciowe Windows i wszystkie funkcje sieciowe zostają przekierowane do stosu TCP/IP zawartego w jądrze Linuksa, co znacznie przyspiesza działanie emulatora. Emulator nie ma również dużych wymagań sprzętowych - do zadowalającej pracy wystarczą 32 MB RAM i procesor o prędkości 200-300 MHz. Jest to, w połączeniu z niewysoką (nawet jak na warunki polskie) ceną, ogromna zaleta Win4Lin.

Win4Lin bez problemu potrafi uruchamiać Microsoft Office (w tym najnowszą wersję 2000), Lotus Notes, Adobe Photoshop i większość pozostałych programów użytkowych. Gorzej jest z grami, ponieważ emulator nie obsługuje na razie ani DirectX, ani dźwięku. Win4Lin to świetne narzędzie do testowania programów, bo zawieszenie Windows lub którejś z uruchomionych w nim aplikacji nie zmusza do ponownego uruchomienia komputera - po prostu zamykasz okno emulatora z poziomu Windows. Podobnie jest w przypadku wirusów - w razie zaatakowania systemu traci się ewentualnie dane z "wirtualnego" środowiska Windows. Linux nie będzie w żaden sposób zagrożony.

Sesja Windows może być uruchamiana na dwa sposoby - na całym ekranie albo w zwykłym oknie. Wyświetlanie na całym ekranie polega na tym, że Win4Lin uruchamia drugi X-serwer, a w nim sesję Win4Lin. Ten kolejny ekran jest dostępny na ósmej konsoli wirtualnej (przełączasz się na nią klawiszami [Alt F8]). Jak zapewnia producent, znacznie przyspiesza to działanie emulatora. Niezaprzeczalnie jest bardzo wygodne, ponieważ sesja Win4Lin nie zajmuje miejsca na ekranie, a do przełączania można się łatwo przyzwyczaić.

Win4Lin jest dostępny w dwóch wersjach: biurkowej, działającej w pojedynczym komputerze, oraz serwerowej, która potrafi emulować wiele sesji jednocześnie, odciążając w ten sposób komputery użytkowników. Instalacja Win4Lin nie wymaga ingerencji w konfigurację samego Linuksa (oprócz wymiany jądra systemu) - nie trzeba partycjonować dysku, instalować i konfigurować sterowników karty sieciowej itd. Sporą wadą jest konieczność rekompilacji jądra systemu, jeśli ze względu na różnicę wersji instalator nie będzie mógł zastosować wersji prekompilowanej zawartej w instalacji.

Program obsługuje również drukowanie bezpośrednio z aplikacji Windows do kolejki drukowania (tzw. spool) Linuksa. Jednak ciekawsza jest opcja bezpośredniej komunikacji Win4Lin z portem równoległym, dzięki czemu możliwe jest nawet korzystanie z drukarek nie obsługiwanych przez Linux (najtańsze modele atramentowe, bez własnej elektroniki).

Win4Lin instaluje specjalny sterownik, Windows, który ma zapewnić poprawną synchronizację i koordynację klawiatury i myszy między X-Window a Windows.

Niestety, na razie Win4Lin współpracuje jedynie z amerykańską wersją Windows. Co prawda można do niej dodać polskie czcionki oraz mapowanie klawiatury, ale emulator i tak nie będzie z nich korzystał.

Emulator dysponuje wygodnym graficznym programem administracyjnym (winsetup) pozwalającym na zmianę ustawień środowiska emulatora - dodawanie nowych dysków, ustawienia ekranu, portów wejścia/wyjścia itd.

Możliwości i ograniczenia

Win4Lin szybko się rozwija, ale pewne ważne funkcje nie są jeszcze dostępne, np. jedynym obsługiwanym protokołem sieciowym jest TCP/IP, brak obsługi dźwięku, portów szeregowych oraz DirectX. Niewielka jest możliwość obsługi urządzeń zewnętrznych (np. modemów).

Win4Lin instaluje się bezpośrednio w systemie plików Linuksa, zatem wszystkie pliki emulowanego środowiska (np. dokumenty) są również dostępne z poziomu Linuksa. Jest to wygodne w porównaniu z VMware, który tworzy wirtualne dyski jako duże, pojedyncze monolityczne pliki dostępne tylko z poziomu VMware. Bez problemu działają wszystkie popularne aplikacje biznesowe - MS Office, Adobe Photoshop, Lotus Notes, wiele narzędzi programistycznych i innych. Generalnie program będzie działał, jeśli nie korzysta z DirectX, protokołów innych niż TCP/IP i specyficznych wywołań systemowych.

Program zawiera również prosty emulator DOS, a teoretycznie możliwe jest uruchamianie Windows 3.x choć niczego na ten temat nie znajdziesz w dokumentacji. Ogromną wadą jest natomiast brak możliwości emulacji Windows NT/2000, w tym wypadku jedynym rozwiązaniem pozostaje nadal Vmware.

Win4Lin został przygotowany do pracy z następującymi dystrybucjami: Red Hat 6.x, Caldera Open Linux 2.2/2.3, S.u.S.E 6.x, Mandrake 6.1/7.0, Corel 1.0. Oczywiście niezbędne jest środowisko X-Window, zalecana rozdzielczość to 1024x768 pikseli i 64 tysiące kolorów (szesnastobitowa głębia koloru). Wymagany jest również nośnik z systemem operacyjnym Windows 95 lub 98 z licencją dla jednego użytkownika. Win4Lin zajmuje na dysku około 10 MB, od 40 do 132 MB w katalogu /var/win4lin na specjalną wersję instalacyjną i od 41 do 195 MB w katalogu użytkownika domowego - ponieważ podobnie jak w VMware każdy użytkownik ma własną instalację emulowanego systemu.

Obsługiwane dystrybucje systemu MS Windows to: Windows 95 (tzw. Classic), Windows 95 OSR2, Windows 98 First Edition, Windows 98 Second Edition.

Pamiętaj o miejscu na dysku na aplikacje Windows, których będziesz używał - pełna instalacja MS Office '97 zajmie około 116 MB, a MS Office 2000 ponad 400 MB.

Dla kogo Win4Lin

Win4Lin jest przeznaczony dla użytkowników domowych i do biur. Bardziej wymagający wybiorą zapewne VMware, ale dzięki niskiej cenie i świetnej obsłudze pakietu MS Office wiele osób sięgnie po ten program. Wadą jest koszt Win4Lin - do niewysokiej ceny samego pakietu trzeba doliczyć cenę licencji na Windows 95/98. Kolejna wada to brak obsługi polskich czcionek i klawiatury, choć podobno trwają prace nad usunięciem tego ograniczenia (Lin4Win już potrafi korzystać z czeskich czcionek i klawiatury). Win4Lin będzie znakomicie działał w komputerze z 64 MB RAM, podczas gdy przy takiej konfiguracji VMware pracuje bardzo ociężale.


Zobacz również