Tropico 2: Pirate Cove

Witaj na wyspie, gdzie w tawernach rum leje się strumieniami, a brodatym piratom nigdy nie brakuje łupów!

Witaj na wyspie, gdzie w tawernach rum leje się strumieniami, a brodatym piratom nigdy nie brakuje łupów!

Tropico 2 to kolejna gra, która pokazuje, że kariera pirata to miłe zajęcie. Jednak tym razem nie dowodzisz pirackim okrętem, ale zarządzasz karaibską wyspą, która morskim łupieżcom zapewnia rozrywkę i wypoczynek. Wbrew pozorom jest to emocjonujące. Zresztą i bez tego masz pełne ręce roboty i raczej nie będziesz się nudzić. Kombinować trzeba od samego początku.

W Tropico 2 nie uczestniczysz w morskich bitwach. Wysyłasz swoich ludzi na wyprawy, a gdy twoja flota wyrusza w rejs, zachowujesz się jak żona marynarza i myślisz: wróci czy nie wróci? Jedynie dalekie głosy armat zwiastują zdobycie łupów lub utratę okrętu.

Przezwisko miał Kulawy Joe

A był to przecież chłop na schwał

I zdrowe obie nogi miał.

Bo to jest zaszczyt dla korsarza

Gdy samo imię już przeraża.

Budowa wspaniałych galeonów przynosi największą satysfakcję. Aż "serce roście".

Budowa wspaniałych galeonów przynosi największą satysfakcję. Aż "serce roście".

Do wyboru masz dziewięć scenariuszy o różnorodnej tematyce i zróżnicowanym poziomie trudności. Jeśli ci nie odpowiadają, wybierasz grę swobodną. Przed wypłynięciem na głębokie wody sam określasz wszystkie parametry rozgrywki. Należą do nich zasobność i układ wyspy, zagrożenie ze strony buntów i rebelii czy początkowy zapas złota. Na koniec wybierasz lub tworzysz gubernatora wyspy. Od jego cech i umiejętności zależy samopoczucie piratów z wyspy.

...A zamiast serca miała liczydło

Pierwsze minuty gry mogą zadecydować o wszystkim. Dlatego warto gruntownie przemyśleć plan działania. Na początku urządzasz wysepkę. Planujesz położenie dzielnic zamieszkanych przez piratów i niewolników. Kluczem do powodzenia jest jak najszybsze wybudowanie dużej stoczni i spuszczenie na wodę jak najlepszego okrętu. Dlaczego? Ponieważ z każdą minutą ubywa gotówki, statki kosztują, a w grze nie możesz zbudować kopalni złota. Piraci to nie górnicy, jedynym sposobem zdobywania funduszy jest więc rabunek. Tymczasem bez dobrych okrętów nie złupisz ani jednego złotego dublonu.

Drugim, początkowo równie cennym surowcem jest drewno. Na elegancki galeon, jak można się domyślić, potrzeba mnóstwa desek. A i na każdą inna budowlę potrzebujesz przynajmniej trochę tego surowca. Szybko powinieneś więc postawić kolejny obóz drwali i tartak. Gorliwi drwale trzebią bór, z czasem należy zatem przenieść ich obóz w bardziej lesiste miejsce. A odległości też nie są bez znaczenia ze względu na szybkość transportu materiałów i dóbr.

Planując wyprawę, zbadaj, czy się opłaci. Skrzynie i armaty pokazują przewidywane łupy i siłę obrony.

Planując wyprawę, zbadaj, czy się opłaci. Skrzynie i armaty pokazują przewidywane łupy i siłę obrony.

Praca wre, a tymczasem krnąbrni piraci zaczynają domagać się rozrywek. Trzeba mieć stalowe nerwy, aby im natychmiast litościwie nie zafundować browaru i zamtuzu. Dzięki temu wytrzymają jeszcze trochę. Najciekawsze atrakcje zapewnisz im, gdy zbudujesz i przynajmniej częściowo uzbroisz pierwsze okręty. Wówczas twoi chłopcy z radością wyruszą, aby obłuskać wrażych Hiszpanów. Musisz się niestety liczyć z faktem, że piraci potrącają sobie duże prowizje z łupów. Widać to po komunikacie o zdobyciu kupieckiego okrętu - rezydencje zabijaków rosną i stają się coraz bardziej eleganckie.

Jest jeszcze kilka sposobów ratowania budżetu, które jednak nie są tak skuteczne jak pirackie rzemiosło. Należą do nich dochody z lokali rozrywkowych i ściąganie okupu za bogatych jeńców. Schwytani możni nie pracują, ale tak samo jak zwykli morscy awanturnicy szukają rozrywek. Płacą za luksusy, jednak zajmują miejsce należne piratom. To kolejny powód, aby się ich pozbywać z wyspy.

Piraci, jak wiadomo, nie korzystają z banków, a zdobyczne złoto trzymają w jaskiniach! Wzniesienie na uboczu pirackiej groty pozwoli z czasem podnieść poziom głównego pałacu, uczynić go jeszcze wspanialszym i jeszcze godniejszym Króla Karaibów.

Kodeks pracy?!

Gdy urządzasz festiwale, sypiesz gotówką i zapewniasz rozrywki, twoi korsarze są szczęśliwi i nie marudzą.

Gdy urządzasz festiwale, sypiesz gotówką i zapewniasz rozrywki, twoi korsarze są szczęśliwi i nie marudzą.

Twoją wyspę zamieszkują tylko dwie kategorie ludności: piraci i niewolnicy. Korsarze łupią i się bawią, a niewolnicy, jak to niewolni - pracują. Pewna liczba rąk do pracy pojawia się automatycznie co pewien czas, ale fachowców trzeba porywać. Uprowadzanie osób niezbędnych do pracy jest dobrym zadaniem dla nieuzbrojonego okrętu. Zanim zgromadzisz potrzebnych piratów, wysyłasz statek na krótką rejzę po kucharza, rusznikarza, kurtyzanę czy kelnera. Czasem udaje się zdobyć speców przypadkiem, podczas wyprawy rabunkowej. Nie warto jednak porywać fachowców od prostej roboty: drwali, kowali i dziewek karczemnych, ponieważ niewykwalifikowani niewolnicy z łatwością ich zastępują.

Podczas grabieży uzupełniasz także szeregi zwykłych piratów. Jedynym wyjątkiem są kapitanowie - zatrudniasz ich na mocy edyktu. Osobny edykt pozwala uczynić piratem zwykłego robotnika, ale nigdy nie zostanie oficerem. Każdy morski wilk ma zestaw umiejętności, które z czasem rosną. Dokształcanie załóg odbywa się w specjalnych szkołach, ale ich budowa jest kosztowna. Jeśli nie jesteś w nagłej potrzebie, lepiej zaczekaj, aż marynarze nabiorą doświadczenia w trakcie łupienia statków.

Zakazane gęby

Piraci morscy dzielą się w grze na trzy kategorie: kapitanów, oficerów i marynarzy. Damy często pełnią funkcje marynarzy i kapitanów. Panie rzadko wybierają kariery oficerskie.

Aby okręt wypłynął w rejs, niezbędny jest kapitan. Możesz go wynająć za pieniądze, kiedy wydasz odpowiedni edykt.

Oficerowie mają bazowe umiejętności nieco wyższe od zwykłych ciurów.

Gdy piratem jest kobieta, zamiast chodzenia do kurtyzany, na lądzie wybiera się do manikurzystki

Chłopiec pokładowy to najmłodszy pirat w hierarchi, ale nawet ten szybko się uczy.


Zobacz również