Tryb multiplayer w GTA 5 ze sporymi problemami w dniu premiery

W dwa tygodnie po premierze GTA 5 studio Rockstar udostępniło graczom dodatkowy tryb gry. Pozwala on na wirtualne zwiedzanie Los Santos i zabawę nie w pojedynkę, ale w towarzystwie innych graczy. Niestety studio odpowiedzialne za GTA Online nie ustrzegło się od błędów i problemów, które trapią wiele innych popularnych produkcji pozwalających na grę w trybie wieloosobowym.

GTA Online to bezpłatny dodatek dla graczy, którzy zdecydowali się na zakup GTA 5 na konsole Xbox 360 i PlayStation 3. W dwa tygodnie od premiery podstawowej wersji gry dostali oni dostęp do trybu gry multiplayer. Opóźnienie premiery GTA Online miało sporo sensu, bo dało czas na zapoznanie się z wirtualnym Los Santos w trybie fabularnym przeznaczonym dla jednego gracza.

Dzięki temu miłośnicy rozgrywki wieloosobowej po udostępnieniu uruchamiającego ją uaktualnienia do GTA 5 powinni przynajmniej w teorii już na starcie znać nieco topografię cyfrowego miasta. Wygląda jednak na to, że nie było to jedynym powodem uruchomienia GTA Online, a Rockstar do samego końca pracowało nie tyle nad tym, żeby produkcja była pozbawiona błędów, co nad tym, aby miała ich jak najmniej.Tryb multiplayer dla GTA 5 jest jak na razie po prostu niedopracowany. Ilość zgłaszanych błędów przez graczy w sieci, co można było zaobserwować także u nas w komentarzach, była na starcie ogromna. Na tyle, że nowy tryb gry został nazwany z przekąsem… GTA Offline. Wygląda na to, że dzisiaj sytuacja już się nieco unormowała, a rozgrywka powinna być możliwa bez większych problemów, ale jak na razie nie można wykluczyć kolejnych bugów i zerwanych połączeń z serwerem.

Rockstar przynajmniej otwarcie ostrzegało, że taka sytuacja będzie mieć miejsce, a błędów i problemów na starcie należy się spodziewać. Sam tryb dostępny jest też bezpłatnie jako dodatek do GTA 5, a nie jest główną atrakcją. To była dobra decyzja studia, bo jak widać nawet największe firmy nie są w stanie w dzisiejszych czasach sprostać zainteresowaniu swoimi tytułami jeśli w grę wchodzi konieczność połączenia z siecią.

W końcu tyle samo, jeśli nie więcej problemów co w przypadku GTA Online miały w ostatnim okresie gry takie jak Diablo 3 od Blizzarda czy SimCity od Electronic Arts.


Zobacz również