Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazuje Google poprawić ochronę prywatności

Dziś Trybunał Sprawiedliwości UE zadecydował, że każdy użytkownik Internetu ma prawo zgłosić firmie swoje zastrzeżenia co do wyników wyszukiwania, które mogą naruszać jego prywatność.

Google nieraz krytykowane było za inwigilację i ułatwianie zdobywania prywatnych danych użytkowników usług firmy. Na mocy wydanego dziś wyroku, każdy ma "prawo do bycia wykreślonym" z wyników wyszukiwania. Jedyne, co trzeba zrobić, to zgłosić się do Google i zażądać usunięcia rezultatów wyszukiwań, które naruszają prywatność. Jeżeli firma odmówi, należy zgłosić sprawę do odpowiedniej instancji, która może wydać wyrok zmuszający ją do tego. Oczywiście Google jest dalekie od zachwytu, a jak powiedział jego przedstawiciel: "To rozczarowujące rozwiązanie dla silników wyszukujących oraz osób publikujących w sieci (...). Musimy teraz przeanalizować implikacje".

Jedną z najgłośniejszych spraw dotyczących naruszania prywatności przez wyszukiwarkę Google jest sprawa szychy Formuły 1, Maxa Mosleya, który złożył w kilku europejskich sądach skargę na internetowego giganta. Chodziło o możliwość wyszukiwania linków do zdjęć, gdzie Mosley bierze udział w zabawach s-m. Google broniło się faktem, że samo w sobie nie umieściło tych zdjęć, a zostały one tylko zindeksowane przez roboty.


Zobacz również