Trzy kolory na Blu-ray, ale... nie u nas - Krzysztofa Kieślowskiego wydawnicze przypadki

Francuska trylogia Trzy Kolory to ostatnie przed przed śmiercią dzieło mistrza Krzysztofa Kieślowskiego, jednego z najwybitniejszych (a ja bym się nawet pokusił o stwierdzenie, że najwybitniejszego) reżyserów w historii polskiego kina. Twórcy którego brakuje tym bardziej, że od tej pory nie pojawił się nikt (poza miernymi naśladowcami), kto potrafiłby w filmach tak metafizycznie opisywać człowieka w sposób, który nie pozwalał na oderwanie oczu od ekranu. Kieślowski miał to czego nie mają współcześni polscy filmowcy - jego filmy były uniwersalne, zrozumiałe pod każdą szerokością geograficzną, w każdym kraju.

Trzy Kolory na Blu-ray

Trzy Kolory na Blu-ray w Wielkiej Brytanii zadebiutują już w listopadzie.

Czekając na Kieślowskiego czyli polskie absurdy wydawnicze

Ale rodzi się pytanie - kiedy Trzy kolory w edycji Blu-ray trafią do Polski? Jak na razie wygląda na to, że znowu będzie to samo - to na Zachodzie filmy Kieślowskiego będą wcześniej - a my będziemy musieli znowu czekać...

Korea Płd.

Korea Płd.

Kieślowski - obywatel z Korei?

Przypomina mi się sytuacja chyba sprzed 3 lat, gdy chciałem na DVD zakupić wszystkie filmy Kieślowskiego. Okazało się, że w Polsce ich nie ma, pomimo że standard DVD od dawna już królował na naszym rynku. Polscy dystrybutorzy nie wydali filmów Kieślowskiego na DVD! (teraz już na szczęście są). Wybitny twórca (a tych produkuje się u nas przecież w bardzo krótkich seriach), wybitne filmy i... brak możliwości zakupu na DVD. Ale co tam, przypadkiem okazało się, że pakiet wszystkich filmów Kieślowskiego do tego w eleganckiej oprawie można kupić za granicą. A więc zaimportowałem go. Wiecie skąd? Z Korei Południowej (sic!).

Krzysztof Kieślowski

Krzysztof Kieślowski

Szaleństwo w wersji PL

Czysty absurd w polskim wydaniu - najwybitniejszych polskich filmów nie można było dostać w wersji cyfrowej w Polsce, a tymczasem w pięknej edycji można je było zakupić na drugim końcu świata... C’est fou, non?

Trzy Kolory Czerwony

Trzy Kolory Czerwony

Trzy Kolory - specyfikacja Blu-ray

Ale wróćmy do angielskiej edycji. Trzy kolory otrzymają nowy transfer. Obraz zostanie odrestaurowany i zapisany w aspekcie 1.85:1 (czyli wypełni cały ekran telewizora). Dźwięk otrzymamy w DTS-HD Master Audio, a to więcej niż mogliśmy oczekiwać.

Trzy Kolory - dodatki

1. Trzy lekcje kina z Krzysztofem Kieślowskim

2. Nowe wywiady z kompozytorem Zbigniew Preisnerem, scenarzystą Krzysztofem Piesiewiczem oraz aktorami (Julie Delpy, Zbigniew Zamachowski, Irène Jacob)

3. Komentarz Juliette Binoche do wybranych scen w Niebieskim

4. Trzy nowe wideoeseje z pisarzami

5. Pierwsze krótkometrażówki Kieślowskiego (m.in. Tramwaj z 1966 roku)

6. Dwa krótkie dokumenty Kieślowskiego - Siedem kobiet w różnym wieku (1978) i Gadające głowy (1980)

7. Krzysztof Kieślowski: I’m So-So . . . (1995) - pełnometrażowy film dokumentalny, w którym twórca opowiada o swoim życiu osobistym i zawodowym

8. Wywiady - refleksje nad Niebieskim oraz Kieślowski: Wczesne lata (krytyk filmowy GeoffAndrew, Juliette Binoche, Agnieszka Holland, Sławomir Idziak, Irene Jacob)

9. Wywiad z producentem Marinem Karmitzem

10. Biały i Czerwony poza kadrem oraz Kieślowski w Cannes (1994), krótki dokument na temat światowej premiery Czerwonego

11. Nowe , poprawione napisy angielskie

12. Dodatkowo książka z esejami krytyków (Colin MacCabe, Nick James, Stuart Klawans, and Georgina Evans), przedrukowanymi wywiadami z operatorami zdjęć Sławomirem Idziakiem, Edwardem Kłosińskim i Piotrem Sobocińskim

Irene Jacob w Trzy Kolory Czerwony

Irene Jacob w Trzy Kolory Czerwony

Czekać na polskiego Godota czy kupić w Amazonie - oto jest pytanie...

W Polsce edycje filmów Kieślowskiego są golutkie. I wystarczy jedno spojrzenie na listę dodatków, by zrozumieć jedno - dla miłośników kina Kieślowskiego Trzy Kolory na Blu-ray to prawdziwy "must own". Trzy Kolory będą kosztować ok. 79 USD czyli niecałe 240 zł. Na szczęście Polacy mają dostęp do Amazonu, bo czekać na polskich wydawców, to jak czekać na Godota...

Źródło: the Blu-ray Blog


Zobacz również