Turniej Drukarń rozstrzygnięty - Ars Druk najlepszą drukarnią

Ars Druk, niewielka drukarnia z Warszawy, wygrała nasz konkurs - Turniej Drukarń o Złotą Czcionkę. Chociaż formalnie zwycięzca dostaje tylko dyplom i reklamę w PiMW, to Turniej rozpalił prawdziwe emocje wśród drukarzy: pierwsze miejsce to splendor i szansa na nowe zamówienia, czyli prawdziwe pieniądze.

Ars Druk, niewielka drukarnia z Warszawy, wygrała nasz konkurs - Turniej Drukarń o Złotą Czcionkę. Chociaż formalnie zwycięzca dostaje tylko dyplom i reklamę w PiMW, to Turniej rozpalił prawdziwe emocje wśród drukarzy: pierwsze miejsce to splendor i szansa na nowe zamówienia, czyli prawdziwe pieniądze.

Publish i Macworld zorganizował Turniej już po raz drugi. Zasady są proste: każda uczestnicząca drukarnia dostaje plik formatu TIFF z zapisem tej samej strony oraz wzorzec - wydruk próbny, przygotowany w systemie Matchprint. Zadanie polega na wydrukowaniu strony testowej w kilkutysięcznym nakładzie tak, aby możliwie najwierniej odpowiadała ona wzorcowi. Turniej stanowi niezwykle cenny materiał dla wydawców, którzy szybko mogą zorientować się, co potrafi dana drukarnia: komplet stron testowych - po jednej z każdej drukarni - umieściliśmy w specjalnym wydaniu Publisha i Mac-worlda, które rozesłaliśmy stałym prenumeratorom. Mogli je także za darmo otrzymać wszyscy zwiedzający kwietniowe targi Poligrafia w Poznaniu.

Publish i Macworld pierwszy wpadł na pomysł przygotowania takiego zestawienia, gdzie każdy zainteresowany może być ekspertem. Do tej pory pisma branżowe mogły jedynie arbitralnie oceniać drukarnie, nie mając nawet porównywalnego materiału. W naszym Turnieju porównanie jest stosunkowo proste - każda drukarnia przygotowuje tę samą stronę, a efekty jej pracy może poznać nie tylko redakcja, ale i wszyscy zainteresowani. Dzięki temu nasz konkurs zdobył w ubiegłym roku spory rozgłos. Ten sukces udało nam się powtórzyć: w Turnieju wystartowało 17 drukarń (przed rokiem 10), a ogłoszenie wyników podczas pierwszego dnia targów w Poznaniu, przyciągnęło tylu zainteresowanych, że mieliśmy problemy ze zmieszczeniem ich w przygotowanej sali.

W tym roku zasady zostały nieco zmodyfikowane. Najważniejszą różnicą w porównaniu z ubiegłym rokiem było zastąpienie gotowych klisz zapisem elektronicznym. Każda drukarnia otrzymała od nas stronę testową w postaci pliku TIFF, zapisanego na hybrydowym CD-ROM-ie - czytelnym zarówno dla Maca, jak i peceta. Do drukarni należało wykonanie klisz, samodzielnie lub jeśli nie dysponuje naświetlarką we współpracy z dowolnie wybranym studiem. Ta zmiana sprawiła, że konkurs bardziej przypominał typowe zamówienie wydawnicze (wydawca rzadko ma u siebie naświetlarkę, właściwie przygotowuje plik komputerowy), a i stał się ciekawszy, bo każdy z zawodników mógł według własnego uznania "grzebać" w pliku, jeśli uznał, że może w ten sposób podrasować swój wydruk (oczywiście, mógł też coś popsuć). Możliwość zmian w pliku niwelowałaby ewentualne różnice między drukarniami rolowymi i arkuszowymi, chociaż w tym roku wszyscy zastosowali maszyny arkuszowe.

Ograniczyliśmy też nieco możliwość wyboru papieru: w ubiegłym roku drukarnia mogła zastosować dowolny papier. Teraz musiał to być papier bezdrzewny, o gramaturze 150-180 g/m<sup>2</sup>, powlekany dwukrotnie lub dwukrotnie ze wstępną pigmentacją, z połyskiem, z celulozy bielonej bezchlorowo (typu ECF lub TCF).

Strona testowa

Strona testowa

Do oceny drukarnie nadesłały pełne arkusze drukarskie, pozbawione reklam i jakichkolwiek znaków identyfikujących wykonawcę. Aby sprawdzić powtarzalność wydruków zażądaliśmy, by na pojedynczym arkuszu znalazły się co najmniej dwa użytki, a więc żeby strona testowa była wydrukowana więcej niż raz. Określiliśmy również liniaturę rastra jako 200 lpi, co jest poziomem dość wysokim, sprawiającym dodatkową trudność, ale jednocześnie stosowanym coraz powszechniej do druku publikacji o wysokiej jakości.

Nadesłane prace oceniało jury w składzie: przewodniczący - dr Tomasz Dąbrowa z Instytutu Poligrafii Politechniki Warszawskiej, ChrisJan Cornelissen z firmy Amos Poland, dr Stefan Jakucewicz z Instytutu Poligrafii PW, Ecco-Papier, Tomasz Pawlicki z Heidelberg Polska i Piotr Stankiewicz - szef i właściciel Agencji Poligraficznej Stankiewicz.

Jury badało:

  • zgodność kolorystyczną z wzorcem - proofem wykonanym w systemie Matchprint - poprzez:

    - ocenę wizualną

    - pomiary kolorymetryczne różnic barwy wybranych pól wykonane niezależnie w dwóch ośrodkach za pomocą spektrofotometrów GRETAG Spectrolino i GRETAG SPM 100 II;

  • powtarzalność barw na poszczególnych arkuszach i użytkach;

  • ewentualne wady odbitek, na przykład zabrudzenia, ubytki rysunku, "słoneczka", błędy w pasowaniu kolorów, murzenie, dublowanie, ziarnistość obrazu, pylenie farby.
Porównanie wyników oceny wizualnej i pomiarów spektrofotometrycznych wykazało dużą zbieżność wskazań. Traktując obie metody równorzędnie, jury wytypowało do dalszej oceny osiem prac:
  • Zakładów Graficznych Atext z Gdańska

  • Drukarni Skarbowej z War
  • szawy

  • Akcydens z Warszawy

  • Drukarni Interak z Czarnkowa

  • Poligrafii S.A. z Kielc

  • Drukarni Ars Druk z Warszawy

  • Marquard Press S.A. z Katowic

  • Gamma Promotion z Poznania.
Różnica zmierzonej zgodności barwnej wytypowanych ośmiu prac z proofem była niewielka. Skrajne prace różniły się między sobą o wartość ĆE*ab (śr.) około 1,0. Wybranych osiem prac poddano dalszej ocenie wizualnej, porównując je ze sobą i z wzorcem. Wszystkie prace oglądano także w powiększeniu pod lupą i mikroskopem w celu wykrycia ewentualnych błędów drukarskich, które w przypadku jednakowej oceny wizualnej decydowały o kolejności prac.

Po wnikliwej analizie spośród prac o bardzo zbliżonym poziomie jury wybrało dwie: Ars Druku i Atextu. Wybór okazał się bardzo trudny. Ostatecznie pierwszeństwo przyznano pracy Ars Druku, choć o jego zwycięstwie zadecydowały różnice niewidoczne gołym okiem. Jurorzy byli zgodni, że cała ósemka prezentowała bardzo podobny poziom i odnotowane różnice nie miałyby znaczenia przy typowych zleceniach wydawniczych No, ale tak już jest w sporcie wyczynowym. Tu zawsze najlepsi są lepsi tylko o włos.


Zobacz również