Twórcy Gry o Tron są zadowoleni z poziomu piractwa, który dotyka ten serial

CEO Time Warner jest zadowolony z poziomu, w jakim piraci są zainteresowani serialem “Gra o Tron” produkcji HBO. I nie chodzi wcale o to, że jest on niski, a klienci zamiast piracić oglądają go legalnie. Zadowolenie wynika z faktu olbrzymiego zainteresowania ich produkcją, nawet jeśli serial pobierany jest z nielegalnych źródeł. To podobno ważniejsze niż nagroda Emmy!

Jeff Bewkes, czyli szef Time Warner (które jest spółką-matką telewizji HBO), ostatnio powiedział dość kontrowersyjną rzecz. Stwierdził, że uznanie Gry o Tron najczęściej piraconym serialem jest dla niego lepszym komplementem, niż nagroda Emmy. Powiedział też, że dzięki reklamie jaką robią “Grze o Tron” piraci stacja HBO zdobywa nowych subskrybentów.

Porównuje on tą sytuację do dawnych lat, gdy użytkownicy kablówki w Stanach Zjednoczonych duplikowali sygnał i puszczali go dodatkowym kablem do sąsiada, aby mniej płacić - co też w rezultacie zwiększało ilość użytkowników. Pozwolić na te działania to dla dostawcy treści lepszy internes, niż z nimi walczyć.

Chociaż takie wypowiedzi padają dość rzadko, to co jakiś czas twórcy udostępniają swoją twórczość darmowo w sieci. Tak robił Paul Coelho, który udostępniał nielegalne kopie swoich własnych książek bez wiedzy wydawcy. W sieci bezpłatnie dostępna jest też twórczość Cory Doctorowa, autora fantastyki naukowej.

Są jednak twórcy, którzy z piractwem walczą na różne, często niecodzienne sposoby. Najciekawszym przypadkiem jest chyba gra Game Dev Tycoon, czyli symulacja studia tworzącego gry komputerowe. W nielegalnej kopii tego tytułu gracz zawsze przegrywał, a jako powód wymieniona były... nadmierne straty z powodu poziomu piractwa. Piękna ironia.

Piractwo to niestety czasem jedyna droga, zwłaszcza w krajach takich jak Polska. U nas internauci, którzy nie mają kablówki, nie mogą korzystać z usługi HBO Go czyli seriali i filmów w modelu VOD. Co więcej, VOD oferuje zaledwie jakość DVD, gdy nielegalne materiały w ciągu kilku godzin od premiery można bezpłatnie ściągać w jakości 720p lub wyższej.

źródło: adweek.com


Zobacz również