Twórcy akcesoriów do Xboxa 360 będą płacili Microsoftowi

Microsoft ogłosił, że producenci urządzeń peryferyjnych do konsoli Xbox 360 zmuszeni będą do wnoszenia firmie opłat licencyjnych. Wynika to z nowej taktyki giganta z Redmond, zakładającej dochody nie tylko z gier ale także zwiększenie ich w przypadku sprzedaży samej platformy i akcesoriów do niej.

Dotychczas, firmy produkujące konsole nie osiągały głównych zysków z samej sprzedaży urządzeń, zarabiały natomiast na licencjach od producentów gier. Parę lat temu Nintendo wprowadziło już mechanizm autoryzowania sprzętu peryferyjnego, inni producenci nie podchwycili jednak tego trendu. Teraz wydaje się, że wraca on w wielkim stylu. Przypomnijmy, że także Apple pobiera opłatę za umieszczenie na pudełku logo "Made for iPod". Wynoszą one nawet do 10% zysków twórców akcesoriów.

Microsoft, aby upewnić się, że tylko zaakceptowane produkty współpracować będą z konsolą, zaimplikuje w niej mechanizm bezpieczeństwa, pozwalający na łączenie się tylko z takim sprzętem, który uzyskał odpowiedni certyfikat (W przypadku poprzedniej wersji konsoli, producenci musieli płacić jedynie, gdy chcieli na pudełku umieścić znak Xboxa).

Według przedstawicieli Microsoftu, powyższe działania mają na celu "zapewnienie klientom najwyższej możliwej jakości oferowanego sprzętu". Przedstawiciele IDC, kompanii analizującej rynek IT, mają na ten temat inne zdanie. Twierdzą, że firma dała jasno do zrozumienia, iż chodzi tylko o zwiększenie dochodów.

Wiecej informacji: Microsoft


Zobacz również