Tylko Windows 10 oraz nowe wersje Androida i iOS zabezpieczone przed CIA

Z oświadczeń wydanych przez Microsoft, Apple i Google wynika, że jedynie użytkownicy najnowszych wersji systemów mogą czuć się dosyć bezpiecznie.

WikiLeaks "donosi" na CIA

Serwis WikiLeaks narobił sporo zamieszania publikując obszerny artykuł przedstawiający dokumentację na temat narzędzi po jakie sięga CIA (i inne podobne agencje), aby zdobyć informacje ofiary korzystającej z Windows, Androida i iOS a nawet Smart TV. Co na to Microsoft, Apple i Google? Czy powinniśmy się czuć mocno zagrożeni?

Microsoft prawie pewny jest tylko Windows 10

Z wydanego przez Microsoft oświadczenia wynika, że system Windows 10 powinien być wolny od "starych" luk, które opisuje wspomniany dokument i które wydaja się być ukierunkowane na "stare wersje Windows".

"Traktujemy kwestie bezpieczeństwa bardzo poważnie i prowadzimy głęboką analizę starając się ustalić, czy konieczne są dodatkowe kroki, aby zabezpieczyć naszych klientów" - tłumaczy Microsoft.

Apple i Google

Z oświadczeń wydanych prze Apple i Google wynika, że ich najnowsze oprogramowanie powinno być bezpieczne i że większość opisanych przez WikiLeaks luk została już załatana. To zaś oznacza jedno: użytkownicy Androida są mocno narażeni na działania różnych służb, ponieważ obecnie tylko 3% z nich korzysta z urządzenia pracującego pod kontrolą Nougata. W przypadku iOS jest dużo lepiej: już ok. 80% iGadżetów korzysta z "dziesiątki".

Nie jest dobrze

Biorąc pod uwagę powyższe oświadczenia najważniejsze nienapawające otuchą płynące z nich wnioski są następujące:

- w przypadku Windows jedynie użytkownicy Windows 10 mogą czuć, że nie są mocno zagrożeni

- w przypadku Androida zaledwie 3% użytkowników ma ten komfort

- najlepiej z bezpieczeństwem jest na platformie iOS


Zobacz również