U3 - programy z USB

Nowa platforma pozwala uruchamiać aplikacje na dowolnym komputerze bez pozostawiania jakichkolwiek śladów w systemie-gospodarzu.

Nowa platforma pozwala uruchamiać aplikacje na dowolnym komputerze bez pozostawiania jakichkolwiek śladów w systemie-gospodarzu.

Malutkie pamięci USB, już teraz bardzo wygodne do przenoszenia danych, stają się jeszcze mądrzejsze: nowa technologia opracowana przez firmę U3 umożliwia przechowywanie i - po podłączeniu do komputera - bezpieczne uruchamianie aplikacji, po których w użytym pececie nie będzie ani śladu. Aplikacje (muszą być zgodne ze standardem U3), dane i ustawienia osobiste stale rezydują w przenośnej pamięci, pozwalając na tymczasową zamianę dowolnego systemu Windows 2000 albo XP w osobistą stację roboczą bez zagrożenia prywatności.

U3 w boju

TravelDrive U3 firmy Memorex wygląda jak standardowa pamięć USB, ale może przechowywać i uruchamiać aplikacje.

TravelDrive U3 firmy Memorex wygląda jak standardowa pamięć USB, ale może przechowywać i uruchamiać aplikacje.

Wypróbowaliśmy jeden z pierwszych napędów U3, czyli prototypowy Memorex TravelDrive 256 MB z zainstalowanymi aplikacjami Migo do synchronizowania danych, klientem e-mail Mozilla Thunderbird i antywirusem McAfee VirusScan w wersji U3. Gdy podłączyliśmy pamięć do portu USB, w oknie Mojego komputera pojawiły się dwie nowe litery dysków: jedna do standardowego napędu USB oraz druga, o nazwie U3 System, która funkcjonuje jako wirtualny CD-ROM i umożliwia programom automatyczne uruchomienie - tak samo jak w wypadku aplikacji z płyt CD.

Ikona U3 trafia także do zasobnika systemowego. Kliknięcie jej wywołuje menu U3 zwane Launchpad, bardzo przypominające menu Start z Windows XP, bo w jednej kolumnie znajduje się lista dostępnych aplikacji, a w drugiej - narzędzia do przeglądania zawartości pamięci i zarządzania jej ustawieniami. W lewym dolnym rogu umieszczono ikonę pobierania programów, która prowadzi do witryny U3 Software Central, będącej magazynem dodatkowego, płatnego oprogramowania na platformę U3.

Gdy kończysz pracę, w menu Launchpad klikasz przycisk wyłączenia, powodujący bezpieczne usunięcie sprzętu (jeśli nie są otwarte żadne "przenośne" aplikacje i nie odbywa się kopiowanie danych do pamięci, w zasadzie można po prostu wyjąć napęd z portu). Zgodnie z obietnicami, w komputerze testowym nie zostały żadne ślady po uruchomionych aplikacjach - z wyjątkiem identyfikatora samego urządzenia USB, który zawsze zapisywany jest w rejestrze Windows po podłączeniu sprzętu.

Pomysł wykorzystania pamięci USB do przenoszenia aplikacji nie jest nowy. Niektóre napędy, np. XKey firmy M-Systems czy Store'n'Go Verbatimu, zawierają narzędzia synchronizujące lub pełne aplikacje, dzięki którym można w podróży korzystać z osobistych danych (folderu Ulubionych, Moich dokumentów czy poczty elektronicznej). Jednak do tej pory funkcja była oparta na niestandardowych rozwiązaniach. U3, którą założyły firmy M-Systems i SanDisk, będą udzielać licencji na swoją platformę wszystkim, którzy zechcą rozpowszechniać aplikacje w urządzeniu zgodnym z U3. Gdy powstawał niniejszy artykuł, kilkanaście firm wprowadziło już albo zapowiedziało wersje U3 swojego oprogramowania, w tym ArcSoft, Cerulean Studios (twórca uniwersalnego komunikatora Trillian), McAfee, Nullsoft (odtwarzacz Winamp) i Skype. Oprócz produktów M-Systems i SanDisku na rynku będzie wiele pamięci U3, m.in. firm Kingston Technology, Memorex i Verbatim.

Możliwość uruchamiania aplikacji z napędów USB oznacza w skrócie, że najistotniejsza - poza systemem operacyjnym - funkcjonalność komputera znajdzie się w miniaturowym, przenośnym urządzeniu. To bardzo kusząca perspektywa nie tylko dla użytkowników (bo w kieszeni pomieszczą wszystko, co najważniejsze), ale przede wszystkim dla producentów sprzętu i oprogramowania (przyciągną klientów do nowych modeli pamięci z funkcjonalnością U3 oraz specjalnych wersji znanych aplikacji).

Według prognoz, na początku 2007 roku ponad połowa napędów USB będzie miała dołączone aplikacje. Pozostaje jednak pytanie, ilu użytkowników wyda niemałe pieniądze na przenośne oprogramowanie, gdy już teraz w Internecie znaleźć można sporo bezpłatnych aplikacji o identycznym przeznaczeniu, choć pozbawionych wspólnego menu Launchpad i innych zalet wynikających ze standardowej platformy (patrz "Aplikacje z kieszeni", PCWK 10/05, str. 124). Zresztą wkrótce spodziewać się należy wysypu freeware zgodnego z U3, więc wygranymi mogą się okazać producenci sprzętu oraz użytkownicy.

Oczywiście, liczba aplikacji i danych ograniczona jest pojemnością pamięci. Większość pierwszych urządzeń U3 to modele 512 MB lub 1 GB, kosztujące od 150 do 350 zł; na razie tylko Memorex ma także wersje 256 MB i 2 GB.

Pakiety oprogramowania różnią się w zależności od producenta. Oprócz Migo, Thunderbirda i VirusScanu są również aplikacje PreClick PhotoBack do edycji obrazów, komunikator Skype i narzędzie USafe do zarządzania hasłami.

Nie tylko pamięci USB

Dyrektor wykonawczy U3 Kate Purmal twierdzi, że technologię można wykorzystać w innych przenośnych urządzeniach do magazynowania danych, takich jak karty pamięci CF czy SD. Jej firma negocjuje warunki licencji z ponad 30 producentami sprzętu i oprogramowania, a na liście życzeń klientów najczęściej powtarzały się programy do bezpiecznego przeglądania WWW i zarządzania pocztą elektroniczną oraz aplikacje finansowe.

Przenośny Thunderbird PL

W artykule z październikowego numeru PCWK opisaliśmy m.in. przenośne wersje aplikacji Mozilla opracowane przez Johna Hallera oraz chałupnicze metody ich spolszczenia. Nasi czytelnicy okazali się nieocenieni i pod adresem http://portable.thunderbird.of.pl znaleźli najnowsze, przenośne edycje programów Firefox i Thunderbird z polskim interfejsem.


Zobacz również