UE chce, aby policja mogła zdalnie zatrzymywać samochody. To chyba jakiś żart...

The Telegraph donosi o kolejnym szokującym pomyśle Unii Europejskiej. Oczywiście przyświecają mu szczytne cele, lecz tak naprawdę może on ograniczać nasza wolność i przyczynić się do tragicznych w skutkach wypadków.

Unia Europejska, poza wieloma zaletami, objawia nam (niestety) coraz częściej swoją ciemną, nieobliczalną stronę zajmując się "pierdołami", lub planując szokujące rozwiązania. Dzisiaj przedstawię Wam jedno z nich.

Jak donosi The Telegraph, Unia Europejska pracuje podobno w tajemnicy nad przepisami, które nakładały będą na producentów samochodów obowiązek montowania systemu, który pozwalałby policji w razie potrzeby (np. pościg za przestępcą) na jego zdalne zatrzymanie.

"W ramach projektu podjęte zostaną prace nad rozwiązaniem technologicznym, które można w standardzie zamontować do wszystkich samochodów, które wchodzą na rynek europejski" - można przeczytać w poufnym dokumencie zatytułowanym "zdalne zatrzymywanie pojazdów", który jest podobno w posiadaniu komisji składającej się z najwyższych funkcjonariuszy policji w UE.

W jaki sposób miałoby następować to zdalne zatrzymanie pojazdu? Pan policjant w centrum dowodzenia klikałby w odpowiedni przycisk na komputerze i tym samym powodowałoby odcięcie paliwa.

Jeżeli doniesienia te są prawdziwe to...szok. Aż się boję pomyśleć, czym Unia Europejska może nas jeszcze w przyszłości zaskoczyć...


Zobacz również