UE kontra piraci

Komisja Europejska prawdopodobnie jutro przedstawi państwom członkowskim Unii Europejskiej propozycję nowego prawa, które zlikwidować ma problem "cyfrowego" piractwa.

Nowe regulacje mają ustanowić minimalne standardy, które będą musiały być wprowadzone w życie przez wszystkie 15 państw członkowskich (a w przyszłości również przez państwa kandydujące, m.in. Polskę). Standardy te mają zawierać m.in. zapis, wprowadzający obowiązek karania każdego przewinienia związanego z nielegalnym kopiowaniem i dystrybuowaniem filmów, muzyki oraz oprogramowania.

Propozycje UE zawierać mają również nowe zasady współpracy wymiarów bezpieczeństwa krajów UE w zakresie ścigania i zwalczania "cyfrowego" piractwa. Przedstawiciele Komisji Europejskiej zaznaczają, że w tej chwili najwyższy współczynnik piractwa (w krajach UE) notuje się w Hiszpanii, Włoszech i Grecji (od 20 do 50%).

Władze Unii świetnie jednak zdają sobie sprawę z tego, iż z prawdziwym wyzwaniem w kwestii walki z nielegalnym dystrybuowaniem filmów, muzyki oraz oprogramowania władze Unii zetkną się dopiero po przystąpieniu do wspólnoty krajów takich jak Czechy czy Polska. To przez nie, według Komisji Europejskiej, transportowana jest większość pirackich płyt produkowanych na wielką skalę w Rosji i na Ukrainie.


Zobacz również