UFO czy... 16 punktów dostępowych?

Od czasu opublikowania specyfikacji 802.11g i wprowadzenia technologii Super G przez Atherosa w świecie sieci bezprzewodowych o wysokich przepustowościach wydarzyło się bardzo niewiele. Czy mało znana firma Xirrus i tajemnicze urządzenie XS-3900 może to zmienić?

Montaż Xirrusa XS-3900 pod sufitem (źródło: Xirrus)

Montaż Xirrusa XS-3900 pod sufitem (źródło: Xirrus)

Kiedy kolejne firmy i alianse walczą o oficjalne zatwierdzenie opracowanych przez nie standardów, użytkownicy zmuszeni są do czekania. Gdy nawet usilna wiara i modły nie są w stanie zmusić sieci Wi-Fi do pracy z rzeczywistą przepustowością 54 Mbps, pozostają tylko marzenia.

Zapewnienia firmy Xirrus brzmią właśnie jak ze snu. W urządzeniu o symbolu XS-3900 producent znalazł miejsce dla 16 punktów dostępowych i switcha. Zgodnie z zapewnieniami dzięki nim możliwe jest osiągnięcie przepustowości rzędu 800 Mbps i jednoczesne obsłużenie ponad 1000 użytkowników.

XS-3900 pracuje we wszystkich uznanych standardach sieci bezprzewodowych, czyli obsługuje zarówno 802.11a, jak i 802.11b/g. Urządzenie wspiera WPA (TKIP, AES), WEP i pracę bez szyfrowania. Dzięki parze gigabitowych portów punkt dostępowy można także wpiąć do sieci przewodowej.

Wszystko wyglądałoby doskonale, gdyby nie cena. Za Xirrusa XS-3900 musimy zapłacić, bagatela, 12 tysięcy dolarów.


Zobacz również