USA chce rąk do pracy

Aby rozszerzyć potencjał rozwojowy, amerykański rząd zwiększa limity wizowe dla wykwalifikowanych pracowników.

Amerykański senat przegłosował we wtorek zwiększenie limitu tzw. wiz H-1B. Są to czasowe wizy dla wykwalifikowanych pracowników z zagranicy. Zanim rozporządzenie wejdzie w życie, ustawę musi jeszcze przegłosować Izba Reprezentantów i musi ją podpisać prezydent. Uchwalenie tej ustawy popierało lobby amerykańskiego przemysłu "high-tech", coraz częściej uskarżający się na brak wykwalifikowanej kadry zaspokajającej ich oczekiwania.

W latach 2001-2003, kiedy ma obowiązywać ta ustawa, przewidziane jest przyznawanie każdego roku ok. 195 000 wiz dla obcokrajowców. Ustawa nie tylko zwiększa limity wizowe, ale także umożliwia korzystającym z nich zmianę pracy, a w czasie renegocjacji wizy można pozostać w USA, co wcześniej nie było możliwe.

"Uchwalenie tej ustawy umożliwi utrzymanie amerykańskiej gospodarki na szczycie. Nowy program wizowy pozwoli amerykańskim firmom pozostać konkurencyjnymi poprzez zdobycie wysokiej klasy specjalistów ze świata" - powiedział Bob Cohen, wiceprezes Information Technology Association of America (ITAA), które forsowało przegłosowanie projektu.

Tendencja do importowania wysoko wykwalifikowanych specjalistów przez rozwinięte kraje zdaje się zwiększać. Podobną ustawę uchwalił niedawno niemiecki parlament, a wcześniej przyjęły ją rządy Szwecji i Norwegii.


Zobacz również