USA: chciał wrócić do pracy, teraz posiedzi w więzieniu

Były pracownik działu IT jednej z amerykańskich firm, rozgoryczony zwolnieniem z pracy, postanowił przekonać swojego pracodawcę by ten zatrudnił go ponownie. Trzeba jednak przyznać, że mężczyzna zastosował w tym przypadku dosyć kontrowersyjną metodę.

Jak wynika z danych amerykańskiej policji, 34-letni Andrew Madrid został zatrzymany pod zarzutem popełnienia kilku przestępstw komputerowych.

Jednym z nich było działanie na szkodę swojego byłego pracodawcy, firmy Sunnyvale. Gdy Madrid został zwolniony, postanowił przekonać swojego byłego szefa, że ten popełnił błąd. Włamał się więc na firmowe serwery i skasował ważne dane. Miało to spowodować, że osoby odpowiedzialne za poziom zabezpieczeń w Sunnyvale stwierdzą, że były pracownik znów jest im potrzebny.

Dodatkowo Madrid został oskarżony o liczne kradzieże sprzętu. Mężczyzna wchodził do firm komputerowych podając się za ochroniarza lub pracownika działu IT (sam podrabiał również wymagane przepustki i karty wstępu). Następnie wynosił stamtąd wartościowy sprzęt komputerowy.

Oprócz wymienionych wcześniej, Madrid usłyszał jeszcze zarzut posiadania narkotyków. W piątek, mężczyzna został skazany na karę dwunastu lat pozbawienia wolności.

Zobacz także:

Cyber-terrorysta skazany na 12 lat więzienia

Floryda: Pirat komputerowy skazany na karę więzienia

Skazany za piractwo


Zobacz również