USA i Izrael odpowiadzialne za złośliwe oprogramowanie Flame. To potwierdzone

Washington Post powołując się na "anonimowych urzędników mających wiedzę na temat operacji" opublikował artykuł, w którym potwierdza, że za złośliwym oprogramowaniem Flame stoją rządy USA i Izraela.

Opublikowane przez Washington Post doniesienia nie są czymś nieoczekiwanym. Tydzień temu bowiem naukowcy poinformowali, że mają dowody na to, iż twórcy Flame współpracowali z programistami odpowiedzialnymi za sławnego robaka Stuxnet (miał on za zadanie zakłócanie pracy zajmującego się wzbogacaniem uranu irańskiego ośrodka nuklearnego w Natanz). Nieco wcześniej natomiast New York Times potwierdził, że za tym zaawansowanym złośliwym programem stały Stany Zjednoczone i Izrael, które w pewnym momencie straciły nad nim kontrolę.

Raport Washington Post jest jednak pierwszym, który w oparciu informacje pozyskane od "anonimowych urzędników mających wiedzę na temat operacji" stwierdza, że Flame został stworzony wspólnie przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego, CIA oraz izraelskie wojsko.

Flame - kilka słów przypomnienia

Przypomnijmy, że Flame został stworzony, aby zbierać informacje przydatne w walce z irańskim programem nuklearnym. Jest to cyberbroń, która oferuje możliwość przeprowadzenia wielu wyrafinowanych ataków. Została też tak sprytnie zaprojektowana, aby mogła podszywać się pod programy Microsoftu.


Zobacz również