USA: notebooki znikają na lotniskach

Każdego roku na amerykańskich lotniskach ginie blisko 670 tys. komputerów przenośnych, należących do podróżnych - wyliczyli specjaliści z Ponemon Institute. Ponad dwie trzecie zgubionych urządzeń nigdy nie jest odnajdywane.

Ze statystyk przedstawionych przez Ponemon Institute wynika, że na 36 największych amerykańskich lotniskach każdego tygodnia zgłaszanych jest ponad 10 tys. przypadków zniknięcia komputera przenośnego (do tej kategorii zaliczane jest zarówno zagubienie jak i kradzież). Dalsze kilka tys. notebooków tygodniowo ginie na lotniskach średniej wielkości. To nie wszystko: podobnie wyglądają również statystyki odnajdywania utraconych komputerów - w ubiegłym roku do właścicieli wróciło tylko 31% notebooków, których zgubienie zgłoszono na lotnisku.

Podróżni najwyraźniej przyzwyczaili się już do tego zjawiska - 77% klientów linii lotniczych, ankietowanych przez pracowników Ponemon Institute, stwierdziło, że gdyby na lotnisku zginął im laptop, to nie mieliby żadnej nadziei na jego odzyskanie. Co więcej - 16% respondentów było na tyle przekonanych o bezcelowości poszukiwań, że po zgubieniu komputera nie podjęliby żadnej próby jego odzyskania (tzn. nawet nie zgłosiliby tego incydentu personelowi lotniska).

POnad 53% ankietowanych przyznało, iż dyski ich komputerów przenośnych zwykle zawierają poufne (firmowe lub prywatne) dane, zaś 65% nie stosuje żadnych zabezpieczeń, mających powstrzymać osoby niepowołane przed uzyskaniem dostępu do takich informacji (chodzi tu np. o szyfrowanie).

Wyniki raportu skomentowali m.in. przedstawiciele amerykańskiej Federalnej Komisji Handlu (FTC - Federal Trade Commision) - na stronie instytucji pojawiło się oświadczenie, z którego dowiadujemy się, że w USA lotniska są jednym z miejsc, w których najczęściej dochodzi do kradzieży komputerów przenośnych - inne to m.in. hotele oraz zaparkowane samochody. Na lotniskach urządzenia te szczególnie często kradzione są w okolicach punktów, w których sprawdzana jest zawartość bagażu podręcznego pasażerów. Wiele osób bywa tam na tyle zajętych wypakowywaniem najróżniejszych przedmiotów i przygotowaniami do kontroli, iż przestają odpowiednio pilnować swoich bagaży.

Przedstawiciele komisji rekomendują podróżnym, żeby traktowali notebooki jak portfel - tzn. nie eksponowali ich przesadnie w miejscach publicznych i nie zostawiali nawet na chwilę bez nadzoru, bowiem może to przyciągnąć uwagę złodziei. Osoby, które dużo podróżują, powinny również rozważyć zakup jakiegoś zabezpieczenia mechanicznego (np. specjalnej stalowej linki, którą można przypiąć komputer do fotela czy walizki). Urzędnicy apelują również do osób, którym komputer zostanie ukradziony, aby za każdym razem zgłaszały władzom takie wydarzenia - szybka reakcja ochrony lotniska być może pozwoli na odzyskanie urządzenia.

Warto zaznaczyć, że raport został przygotowany przez Ponemon Institute na zlecenie koncernu Dell - firma chce w ten sposób uświadomić klientom skalę zagrożenia związaną z kradzieżami notebooków (a przy okazji zaprezentować nową technologię zabezpieczającą jej notebooki przed kradzieżą - opiera się na systemie GPS i pozwala szybko namierzyć skradzione urządzenie lub, w razie konieczności, zdalnie usunąć dane z dysku).


Zobacz również