USA: posłuchali GPS-a i...wyburzyli niewłaściwy dom

Bezgraniczne ufanie systemowi GPS niejednego wyprowadziło w pole. Nie inaczej było z pewną amerykańską firmą, która bazując na jego wskazaniach...zburzyła niewłaściwy dom.

GPS to bardzo przydatna technologia. Niestety nie można z niej korzystać całkowicie bezmyślnie, gdyż prowadzi to czasami do bardzo nieprzyjemnych zdarzeń. Idealnym przykładem jest tutaj historia pewnego niezbyt rozgarniętego kierowcy, który kierując się wskazaniami swojego systemu nawigacji satelitarnej...wjechał do sztucznego jeziora (czytaj: "Słuchaj GPS-a - wjedziesz po szyję w... wodę").

Nieco gorsza przygoda spotkała pewnego Amerykanina, zamieszkałego w mieście Sandy Springs. Miesiąc temu zauważył on, że jego 57-letni dom rodzinny (wychował się w nim wraz z siedmiorgiem rodzeństwa) znajdujący się w niewielkim miasteczku Carroll Country padł ofiarą wandali (tak przynajmniej wytłumaczył sobie to zdarzenie), którzy ukradli skrzynkę pocztową oraz wywiercili w ścianach jakieś otwory.

Niestety założenie to było błędne, gdyż dom już wtedy był przygotowywany przez firmę o nazwie Marietta do wyburzenia. Posiadała ona stosowną dokumentację i wykonała sumiennie swoją pracę kilka dni temu.

Okazało się, że pracownicy firmy lokalizując obiekt nie posiadali informacji na temat jego adresu lecz kierowali się otrzymanymi (prawdopodobnie błędnymi) koordynatami GPS. Co interesujące, właściwy budynek przewidziany do zniszczenia znajdował się po drugiej stronie ulicy...


Zobacz również