Uczniowie w USA zostaną wyposażeni w chipy RFID?

Nie ma ostatnio dnia, w którym nie pisalibyśmy o chipach RFID. Opisywaliśmy jak Facebook łączy się dzięki nim z prawdziwym światem. Donosiliśmy również o wprowadzeniu chipów do niemieckich dowodów osobistych i amerykańskich kubłów na śmieci. Teraz zajmiemy się nastolatkami z Ameryki Północnej.

Władze Amerykańskiego miasta New Canaan w stanie Connecticut rozpoczęły rozmowy z firmą SecureRF Corporation. Ubiega się ona o rządowy grant w wysokości 100 tys. dolarów, który ma jej umożliwić testy technologii i urządzeń RFID (Radio-frequency identification). Przy okazji, SecureRF szuka też partnerów chcących wziąć udział we wspomnianych testach. Mają one na celu sprawdzenie między innymi tego, czy chipy RFID mogą mieć zastosowanie w szkolnictwie.

New Canaan - jeśli weźmie udział w projekcie - powinno się dowiedzieć czy technologia nadaje się do monitorowania wagarowiczów, ewakuowania uczniów z budynków w przypadku ogłoszenia jakiegokolwiek alarmu. Miasto i firma chcą też usprawnić dzięki niej ruch autobusów szkolnych.

W chwili obecnej, dyrektor New Canaan High School - Dr David Abbey - zapowiedział, że udział w testach będzie dobrowolny. Przystąpienie do nich wymagać będzie zgody zarówno ucznia jak i jego rodziców. Nie wiadomo niestety czy ten stan rzeczy zmieni się, jeśli miasto i Secure RF Corporation będą zadowolone z wyników eksperymentu, i podpiszą umowę o współpracy.


Zobacz również