Ugoda Microsoftu

Koncern zawarł ugodę z niewielką nowojorską firmą E-Data, która kilka miesięcy temu oskarżyła Microsoft o to, że w jego serwisach muzycznych wykorzystywane są rozwiązania technologiczne zastrzeżone przez nią kilka lat temu. Warunków finansowych ugody nie ujawniono.

Przedstawiciele E-Data w październiku oskarżyli Microsoft, że uruchomione przez koncern w Europie serwisy muzyczne MSN Music Club oraz Tiscali Music Club naruszają jej prawo patentowe. Okazało się, że firmie udało się zastrzec dość popularne dziś rozwiązanie - "transmitowanie danych do odległego punktu sprzedaży i zapisanie ich na nośniku." Ich zdaniem, ten właśnie opis znakomicie oddaje istotę działania "muzycznych klubów" Microsoftu - z serwisów tych można pobierać pliki i później nagrywać je na płyty CD.

Zawarte przez firmy porozumienie zakłada, że E-Data zrezygnuje z wszelkich roszczeń wobec Microsoftu - zarówno teraz, jak i w przyszłości.

Co ciekawe, wydaje się, że opatentowane rozwiązania, które były przedmiotem sporu, wykorzystuje większość działających w tej chwili internetowych serwisów muzycznych (tzn. umożliwiają one pobieranie plików i zapisywanie ich na płytach CD). Jak na razie E-Data zgłosiła zastrzeżenia jedynie co do legalności serwisów Microsoftu - niewykluczone jednak, że w przyszłości firma skieruje pozwy również przeciwko innym serwisom. Te słowa zdaje się potwierdzać oświadczenie, wydane przez E-Data po zawarciu porozumienia - można w nim znaleźć sformułowanie "zawarte właśnie porozumienie powinno być wymownym sygnałem dla innych firm, naruszających nasze prawa patentowe".


Zobacz również