Ukrócić piractwo

Zaniepokojeni rozwojem muzycznego i filmowego piractwa w Internecie liderzy największych firm programistycznych proszą Kongres i dwóch kandydatów na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych o rozpoczęcie walki z osobami łamiącymi prawa autorskie.

Grono czołowych osobistości przemysłu komputerowego m.in. Andy Grove z Intela, Eric Schmidt z Novella, Al Zollar z Lotus Development i William Larson z firmy Network Associates, spotkało się w Waszyngtonie, aby poprzeć ideę stworzenia platformy internetowej opartej na doskonalszej ochronie praw autorskich oraz wzmożenie działań mających na celu egzekwowanie tych praw. W liście wystosowanym do Kongresu szefowie największych firm komputerowych domagają się zwiększenia nakładów na ochronę praw autorskich oprogramowania rozprowadzanego w Internecie.

"Oczekujemy, że Departament Sprawiedliwości i FBI zapewnią swoim agentom więcej szkoleń dotyczących wykrywania i ścigania tego typu przestępstw. Deklarujemy wolę pomocy w tym przedsięwzięciu" - oświadczyła Carol Bartz, prezes firmy Autodesk.

Listy tej treści, akcentujące sprawy priorytetowe dla przedstawicieli komputerowego biznesu, wysłano do gubernatora Teksasu George'a W. Busha, republikańskiego kandydata na fotel prezydencki, oraz Ala Gore'a, kandydata demokratów. "Domagamy się, aby polityka dotycząca Internetu stała się centralnym punktem Pana kampanii wyborczej, a po ewentualnym zwycięstwie jedną z najistotniejszych spraw administracyjnych" - można przeczytać w liście podpisanym przez 13 prezesów firm komputerowych, włącznie z Billem Gatesem z Microsoftu.

Dystrybucja nielegalnych kopii programów poprzez sieć przynosi dla przemysłu IT roczne straty w wysokości 12 mld USD. Jak przewiduje Business Software Alliance, do roku 2005 ponad 66% wszystkich programów komputerowych na świecie będzie sprzedawanych za pośrednictwem Internetu, co stanowi 44-proc. wzrost w porównaniu z dniem dzisiejszym.


Zobacz również