Ulead równa krok

Tajwańczycy nie myślą ustępować Kanadyjczykom - najnowszy PhotoImpact jest silnym konkurentem Corel Paint Shop Pro X, zaprojektowanym z myślą o cyfrowej fotografii.

Cyfrowa fotografia rządzi - praktycznie wszystkie liczące się na rynku firmy produkujące programy retuszerskie skupiają się na zaspokajaniu potrzeb posiadaczy cyfrowych aparatów fotograficznych, co widać najlepiej na przykładzie najnowszych wersji produktów Corela i Uleada.

PhotoImpact 11 to cały kompleks aplikacji - w "pudełku" znalazła się nie tylko najnowsza wersja doskonałego edytora graficznego, ale i poprawiona wersja bardzo szybkiej przeglądarki zdjęć PhotoExplorer (oczywiście z obsługą RAW), program do tworzenia albumów PhotoImpact Album oraz moduł GIF Animator do kreowania animacji w formacie GIF. To kompletne narzędzie, zaspokajające potrzeby użytkowników aparatów fotograficznych, którzy nie chcą lub nie mogą korzystać z klasyka, czyli Adobe Photoshop.

Pewną osobliwością jest sposób instalowania - tradycją PhotoImpactu (i innych programów firmy Ulead) jest używanie w nazwach folderów numeru wersji, zatem "jedenastka" instaluje się w innym katalogu niż poprzednia wersja.

Charakterystyczną cechą programu jest nie tylko obszerny zestaw narzędzi retuszerskich, ale i ogromne zasoby filtrów, masek, ramek, efektów specjalnych, pędzli, materiałów, czcionek i rozmaitych innych komponentów, które rozszerzają edycyjne możliwości programu. Tylko część z nich jest dostępna razem z oryginalnym produktem, natomiast resztę można pobrać za pomocą modułu Smart Download, który daje dostęp do bibliotek z kilkuset megabajtami plików.

Cena 90 USD, upgrade 50 USD.

Informacje: http://www.ulead.com


Zobacz również