Umieść do nas odsyłacz lub zajrzyj do plików HTML, a pójdziesz do więzienia!

Pewna amerykańska firma doradcza uznała, że komplet materiałów umieszczonych na jej witrynie należy w całości do niej. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie pewna klauzula w regulaminie strony: internauci nie mają prawa korzystać z kodu HTML firmy (lub podobnego!) ani nie wolno im umieszczać u siebie odsyłaczy do tejże witryny!

Firma to Inventor-Link LLC - z oczywistych względów nie umieścimy do niej odsyłacza. Odwiedzając jej witrynę musisz być bardzo ostrożny, najlepiej zawczasu skorzystaj z porady prawnika. Na zakazie dotyczącym linkowania i stosowania zbliżonego pod względem wyglądu kodu źródłowego się nie kończy.

Zgodnie z postanowieniami licencji, kodu HTML nie wolno nawet używać (ang. use) bez wcześniejszej zgody Inventor-Link LLC. Niewykluczone więc, że skorzystanie z witryny za pomocą przeglądarki samo w sobie jest wykroczeniem.

Prawnicy lubują się w absurdach

Jeszcze dalej w poszła firma prawnicza Dozier Internet Law zajmująca się doradztwem w sprawach związanych z cyberprzestępczością. W licencji zawartej na witrynie firmy oficjalnie i wprost zakazano m.in.:

- oglądania kodu HTML

- tworzenia kopii stron

- odsyłania do witryny

- zbyt częstego klikania w reklamy.

Pozostaje nam czekać na dzień, w którym strony prawników będą mogły być odwiedzane za pomocą jedynej słusznej przeglądarki - najlepiej takiej, która sama przewija, klika w odsyłacze i za pomocą szyfrowanych kanałów uzyskuje pisemną zgodę firmy na dalszą lekturę...


Zobacz również