Unia Europejska: Intel w zmowie z MediaMarkt?

Komisja Europejska przedstawiła koncernowi Intel nowe zarzuty o nieuczciwą konkurencję. To już drugi taki przypadek w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zarzuty wzmacniają wcześniejsze stanowisko Komisji, która uważa, że Intel wykorzystuje w nieuprawniony sposób swoją dominującą pozycję na rynku i podejmuje działania, których celem jest wyłączenie swojego głównego rywala, AMD, z rynku procesorów architektury x86.

Tym razem Komisja skupia się na trzech nowych czynnikach domniemanych naruszeń, które ujawniły się w ciągu minionego roku (od lipca 2007 r. kiedy KE po raz pierwszy oskarżyła firmę z Santa Clara o praktyki monopolistyczne). Nowe zarzuty zostaną dołączone do pozwu.

Komisja dowodzi, że Intel udzielał rabatów czołowemu europejskiemu sprzedawcy komputerów w handlu detalicznym, aby sprzedawał on wyłącznie konfiguracje oparte na rozwiązaniach Intela. Nazwa spółki handlowej nie padła, jednak sądzi się, że chodzi o sieć elektromarketów MediaMarkt. Dodatkowo, Intel nakłaniał czołowego wytwórcę komputerów (OEM) do opóźnień we wprowadzaniu do oferty maszyn wykorzystujących procesory AMD. W tym przypadku również nie padła nazwa producenta sprzętu. Trzeci zarzut dotyczy znacznych zniżek, których Intel udzielał temu samemu wytwórcy w zamian za umieszczanie wyłącznie CPU Intela w notebookach.

Intel + Media Markt = kłopoty dla AMD

Domniemana zmowa Intela i MediaMarkt ma już swoją kilkuletnią historię.

Na początku lipca 2006 r. AMD oskarżyło Intela o namówienie szefów spółki Media-Saturn-Holding - właścicieli sklepów Media Markt i Saturn - do całkowitej rezygnacji ze sprzedaży procesorów innych niż układy Pentium i Celeron. FTD miał ponoć dotrzeć do korespondencji między M-S-H i Intelem.

AMD twierdziło, że Intel zapłacił firmie 15 do 20 milionów dolarów za możliwość uzyskania wyłączności, co spowodowało zablokowanie sprzedaży układów AMD w Saturnach i Media Marktach.

Czytaj więcej

Komisja jest zdania, że wszystkie z tych zarzutów stanowią element "ogólnej, antykonkurencyjnej strategii ukierunkowanej na wyłączenie AMD z rynku lub ograniczenie firmie dostępu do niego."

Oprócz nowych zarzutów Komisja przedstawiła także nowe dowody potwierdzające wcześniejsze oskarżenia. Przypomnijmy, że w wydanym rok temu postanowieniu Komisja Europejska zarzuciła Intelowi udzielanie "znaczących zniżek" producentom pecetów, którzy będą kupować do swoich maszyn więcej procesorów Intela niż AMD. Inne zarzuty dotyczyły domniemanego opłacania wytwórców, aby ci opóźniali wprowadzanie do oferty maszyn z chipami AMD oraz sprzedawania procesorów serwerowych dużym klientom (administracjom rządowym lub uczelniom) poniżej kosztów.

Starcie na oświadczenia

W odpowiedzi na najnowsze oświadczenie Komisji Europejskiej Intel wydał własne. Czytamy w nim m.in., że "wydanie drugiego postanowienia o zarzutach sugeruje, że Komisja wspiera stanowisko AMD, który chciałby, aby Intelowi zabroniono uczciwej konkurencji i oferowania zniżek, które zaowocowały niższymi cenami dla konsumentów." Dla Intela jasne jest, że zarzuty mają wiele wspólnego ze skargami AMD, które firma ta "składała w wielu instytucjach na całym świecie od ponad 10 lat."

Oświadczenie Intela stanowi także, iż firma pozostaje "pewna, że globalny rynek mikroprocesorów funkcjonuje prawidłowo i jest wysoce konkurencyjny. Zachowanie Intela zawsze było w zgodzie z prawem, służyło konkurencyjności i przynosiło korzyści konsumentom." Intel zapowiada, że odpowiedź, jaką podejmie w odpowiedzi na postanowienie Komisji, dowiedzie, że zarzuty tam zawarte są bezpodstawne.

Intel ma osiem tygodni na ustosunkowanie się do zarzutów. Po upływie tego czasu koncern będzie miał możliwość obrony przed nimi na zamkniętych posiedzeniach przed Komisją Europejską. Jeśli firmie nie uda się przekonać Komisji, wyda ona postanowienie nakazujące Intelowi zmianę strategii biznesowej w Europie. Może też nałożyć karę finansową - do 10 procent wartości rocznej sprzedaży Intela na świecie (w zeszłym roku wyniosła ona niemal 40 miliardów dolarów).


Zobacz również