Unia da na internet

Jak najlepiej wydać środki unijne, które mamy do dyspozycji na inwestycje w infrastrukturę teleinformatyczną? Zarówno przedstawiciele administracji publicznej, jak i operatorów komercyjnych szukają rozwiązań, które pozwoliłyby zaspokoić potrzeby mieszkańców nie naruszając reguł gry rynkowej.

4,2 mld euro z funduszy europejskich otrzyma Polska w ciągu siedmiu lat na projekty dotyczące rozwoju społeczeństwa informacyjnego.

Polska otrzyma z Unii Europejskiej na projekty dotyczące rozwoju społeczeństwa informacyjnego, w tym m.in. na inwestycje w zakresie sieci szkieletowych i infrastruktury dostępowej, siedem razy więcej funduszy niż mieliśmy na ten cel w latach 2004-2006. Można dyskutować, czy to dużo, czy mało. Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, znacznie ważniejsza wydaje sięc kwestia, jak racjonalnie i efektywnie te pieniądze wydać.

Wydatki mają przynieść długotrwałe, dalekosiężne skutki. Nie wystarczy wybudować sieć - to nie jest cel sam w sobie. Sieć ma służyć poprawie warunków rozwoju społeczno-gospodarczego gmin, miast, regionów. Unia Europejska określa w ramach polityki spójności cele, które mają być osiągnięte za pomocą funduszy strukturalnych: zwiększenie atrakcyjności państw i regionów, wspieranie innowacyjności, przedsiębiorczości i gospodarki opartej na wiedzy, tworzenie większej ilości lepszych miejsc pracy.

Cały czas trwa dyskusja na temat najlepszego sposobu zagospodarowania przez nasz kraj unijnych środków na inwestycje w zakresie infrastruktury szerokopasmowego dostępu do Internetu. Ścierają się opinie i poglądy na temat roli i miejsca sektora publicznego oraz prywatnego w tych przedsięwzięciach. Obrońcy rozwiązań rynkowych przekonują, że budowanie i utrzymywanie sieci gminnych jest nieefektywne, przedstawiciele samorządów lokalnych udowadniają zaś, że w wielu przypadkach tylko gmina czy region jest w stanie zapewnić dostęp do sieci tam, gdzie dla operatorów komercyjnych jest to nieopłacalne.

Dyskusja na ten temat toczyła się również podczas obrad IV Forum na rzecz Usług Szerokopasmowych. W trakcie sesji "Cesarzowi co cesarskie" zaprezentowano różne warianty i formy realizacji inwestycji infrastrukturalnych w gminach i regionach. Rozmawiano zarówno o projektach już zrealizowanych lub będących w trakcie realizacji, jak i o pomysłach na przeprowadzenie nowych projektów w okresie finansowania 2007-2013.

Każdy po swojemu

Samorządy w naszym kraju przekonują się coraz bardziej, że o konkurencyjności danego miejsca w coraz większym zakresie decyduje również infrastruktura dostępowa do Internetu. Wiele gmin i regionów w Polsce decyduje się wykorzystać szansę, jaką dają im fundusze strukturalne i angażuje się w budowę lub rozbudowę lokalnej i regionalnej infrastruktury teleinformatycznej. Tak zresztą było i jest również w wielu innych krajach Unii Europejskiej, takich jak Dania, Szwecja, Holandia czy Irlandia. Tam właśnie znaczna część infrastruktury została wybudowana przez władze lokalne i regionalne. Tym śladem idzie wiele polskich samorządów. Nie oznacza to jednak, że zaangażowanie to ma tylko jeden wymiar i charakter.


Zobacz również