Unreal 2 - rywale

Strzelaniny w odległych galaktykach. Opisane poniżej trzy gry to, podobnie jak Unreal 2, nadchodzące shootery FPP wykorzystujące najnowsze technologie 3D. Dziś możemy tylko zgadywać, która okaże się ostatecznym zwycięzcą rywalizacji największych strzelanin. Dlatego porównujemy tylko te elementy, które znajdą się w ostatecznych wersjach.

Strzelaniny w odległych galaktykach. Opisane poniżej trzy gry to, podobnie jak Unreal 2, nadchodzące shootery FPP wykorzystujące najnowsze technologie 3D. Dziś możemy tylko zgadywać, która okaże się ostatecznym zwycięzcą rywalizacji największych strzelanin. Dlatego porównujemy tylko te elementy, które znajdą się w ostatecznych wersjach.

Doom III

O Doomie III piszemy w tym numerze GameStara, jednak warto wspomnieć o nim jeszcze raz. Autorzy zapowiadają mroczny nastrój i efekty, które sprawią, że nawet rozpieszczeni fanatycy supergrafiki zapłaczą ze wzruszenia.

Doom III. W shooterze firmy id Software czekają na ciebie mroczne labirynty i przeciwnicy jak z koszmarnych snów.

Doom III. W shooterze firmy id Software czekają na ciebie mroczne labirynty i przeciwnicy jak z koszmarnych snów.

Doom III to gra, która - być może - pokaże wszystkim innym strzelaninom FPP, gdzie ich miejsce. Najważniejsza nowinka w grze to Unified Lighting System, który oblicza światła i cienie w czasie rzeczywistym i bez użycia trików w rodzaju animowanych tekstur. W trakcie ostrzału lub po poruszeniu lampy cienie chwieją się i tańczą na ścianach. Zespół programistów id Software jednakże musiał się przyznać do porażki - opracowywany od nowa silnik Johna Carmacka nie radzi sobie dobrze z wyświetlaniem olbrzymich poziomów zewnętrznych. Na szczęście ten horror będzie się rozgrywał głównie w korytarzach.

Groza prosto z piekła

id Software postawiło na mieszankę strzelaniny i efektów szokowych: monstra, które przebijają się przez ściany, bestie atakujące z zaskoczenia. Zobaczysz filmiki wykonane w programie gry, poznasz zaskakującą fabułę i wcielisz się w kosmicznego komandosa, który trafia na Fobos, księżyc Marsa. Autorzy jednak zaoszczędzili na wieloosobowym trybie gry, dostępne będą tylko misje dla jednego gracza.

Far Cry

Programiści Cryteka nie grzeszą skromnością i często ogłaszają wszem i wobec, że silnik Far Cry nie ustępuje engine'owi id Software i Epic Games. I kto wie, czy nie mają racji - pierwsze obrazki z gry sprawiają fantastyczne wrażenie.

Far Cry. Plaże przepięknych wysp już wkrótce spłyną krwią twoich przeciwników.

Far Cry. Plaże przepięknych wysp już wkrótce spłyną krwią twoich przeciwników.

Olbrzymie wyspy ze szczegółowymi teksturami, świetnymi efektami świetlnymi i realistycznymi cieniami bardzo nam się podobały. Poza tym dzięki nowym funkcjom silnika podobno będziesz mógł likwidować przeciwników w widowiskowy sposób, ale również niszczyć otoczenie.

Projektując grę, autorzy wyznaczyli sobie przyziemne cele. Far Cry będzie nieskomplikowaną strzelanką, której siła leży raczej w dramatycznej wymianie ognia niż w wyrafinowanych taktykach walki. Jako kapitan zatopionego statku, wylądujesz na wyspie i od tej chwili będziesz walczył o przeżycie.

Pułapki i niespodzianki

Dopracowana SI przeciwników wprowadzi trochę życia w schematyczne pojedynki. Żołnierze przeciwnika zaatakują z ukrycia lub otoczą cię. Na ziemię spadną samoloty, przeciwnicy pojawią się znienacka lub będą zastawiać pułapki.

Breed

Breed. Starcia, w których wezmą udział pojazdy latające, zapowiadają się bardzo obiecująco.

Breed. Starcia, w których wezmą udział pojazdy latające, zapowiadają się bardzo obiecująco.

Tego jeszcze nie było - grę zaczniesz na statku kosmicznym, który leci w kierunku Ziemi. Stopniowo wyłaniają się kontynenty, pojawiają się góry - a ty lądujesz w... Breedzie. Gdy tylko poczujesz stały grunt pod stopami, zaczyna się walka. Shooter nowej brytyjskiej firmy Brat Designs wyśle cię prosto w środek piekła - podczas gdy przemierzałeś kosmos na statku Darwin, obcy opanowali Ziemię. Teraz musisz uratować błękitną planetę. Przez większość czasu będziesz walczył ramię w ramię z komputerowym partnerem. W 25 misjach odwiedzisz wszystkie kontynenty, niszcząc bazy obcych lub broniąc własnych pozycji. Czasem trafisz nawet na orbitę, gdzie będziesz bronić Darwina, wykorzystując kosmiczny myśliwiec albo stacjonarne działo. Do dyspozycji będą też inne pojazdy, od buggy do czołgu. Pod tym względem Breed przypomina grę Halo.

Olbrzymia planeta

Wrażenie robi przede wszystkim ogrom świata - odwiedzisz różne strefy klimatyczne na Ziemi. Autorzy zapowiadają też niespodzianki - na przykład w trakcie akcji nadejdzie noc i będziesz musiał walczyć w ciemności.


Zobacz również