Uwe Boll: Spielberg spiskuje przeciwko mnie

Uwe Boll słynie ostatnio z bardzo ciętych odpowiedzi na słowa krytyki pod swoim adresem. Nie inaczej jest i tym razem. Pytaniem jest tylko, czy agresywne zachowanie niemieckiego reżysera nie jest przypadkiem jedynie akcją marketingową związaną z filmem Postal.

Obecnie Uwe Boll pracuje nad filmem "Postal". Premiera tytułu na zachodzie przewidziana jest na 23 maja bieżącego roku. Co ciekawe, w tle tego przedsięwzięcia pojawiła się petycja mająca na celu zmuszenie reżysera do tego, by przestał kręcić filmy. Podpisało się już pod nią 200 000 osób!

Uwe Boll pozostaje jednak niewzruszony. Jego zdaniem, petycję podpisało jedynie "kilkoro ludzi, jednak za każdym razem pod innym nazwiskiem". Co ciekawe, znany reżyser wymienia wśród nich Michaela Bay'a oraz... Stevena Spielberga. Zdaniem Bolla, obaj panowie tak bardzo boją się konkurencji ze strony reżysera, że muszą uciekać się nieuczciwych zagrań.

Trzeba przyznać, że wytłumaczenie to jest nadzwyczaj osobliwe. Czy jednak prawdziwe? To już pozostawiamy do oceny Wam drodzy czytelnicy.


Zobacz również