Uwolnić elektrony

W większości urządzeń do kina domowego przewód zasilający wyprowadzony jest bezpośrednio z obudowy. Są jednak firmy, które przywiązują do jakości zasilania duże znaczenie i montują z tyłu gniazdo sieciowe, dając użytkownikowi możliwość wyboru kabla.

W większości urządzeń do kina domowego przewód zasilający wyprowadzony jest bezpośrednio z obudowy. Są jednak firmy, które przywiązują do jakości zasilania duże znaczenie i montują z tyłu gniazdo sieciowe, dając użytkownikowi możliwość wyboru kabla.

Dookoła każdego systemu audio wideo występuje cała masa zaburzeń elektromagnetycznych, które degradują obraz i dźwięk, zakłócając sygnał w przewodach połączeniowych. Ale różnego rodzaju szumy znajdują jeszcze jedną drogę do naszych systemów. Okazuje się, że mają one niebagatelne znaczenie dla napięcia zasilającego, którym "karmimy" nasz sprzęt. Prąd pobierany z gniazdka, który powinien mieć 220 V i 50 Hz, jest nie tylko obarczony ciągłymi zmianami napięcia, ale również zawiera pełno zanieczyszczeń elektrycznych zindukowanych w kilometrach przewodów zasilających, biegnących od elektrowni, aż do naszych mieszkań. Taka sieć jest jedną wielką anteną, zbierającą wszystko, co może pojawić się w metalowym przewodniku. Mamy więc w sieci tętnienia powstałe na skutek emitowania przez stacje radiowe i telewizyjne fal o wysokich częstotliwościach oraz zniekształcenia powodowane polem elektromagnetycznym wysyłanym przez sieci telefonów komórkowych. Również nasze najbliższe otoczenie w postaci pralek, wiertarek, lodówek, odkurzaczy, a nawet komputerów jest źródłem ciągłych zakłóceń elektromagnetycznych, degradujących poprzez zasilanie jakość naszych systemów. Trzeba jeszcze podkreślić, że zdarzają się sytuacje, w których chwilowe zakłócenie wywołane uderzeniem pioruna przyjmuje wartość kilku tysięcy woltów. Impuls o takiej wartości bez trudu może zniszczyć nasz drogocenny sprzęt, a dodatkowo stanowi zagrożenie pożarowe. Lekarstwem na te lęki i bolączki jest podłączenie systemu dobrym ekranowanym uziemionym kablem zasilającym i odseparowanie urządzeń od sieci zasilającej poprzez transformator oraz układ filtrów przeciwzakłóceniowych.

Kabel prosty jak drut

Mogłoby się wydawać, że w konstrukcji kabla sieciowego nie znajdziemy już żadnej tajemnicy. Dwa lub trzy izolowane przewody, wtyczka sieciowa, wtyczka zasilająca (którą wkłdamy do gniazda znajdującego się na ściance urządzenia), kilka metrów drutu... Jednak zjawiska fizyczne zachodzące w tej prostej konstrukcji zmuszają nas do bardziej wnikliwego potraktowania tematu.

Białe gniazda sieciowe do urządzeń cyfrowych podają prąd zdecydowanie lepiej przefiltrowany

Białe gniazda sieciowe do urządzeń cyfrowych podają prąd zdecydowanie lepiej przefiltrowany

Zadaniem kabla zasilającego jest dostarczenie do urządzenia prądu przemiennego o napięciu 220 V i o częstotliwości 50 Hz, czyli takiego, jaki teoretycznie powinien być w gniazdku. Ważne jest również, żeby przewód zasilający był w stanie dostarczyć prąd o odpowiedniej mocy i przy okazji nie rozgrzać się do wysokiej temperatury, czyli aby miał niedużą rezystancję (oporność elektryczną). Podstawową sprawą jest dobra separacja kabla od elektromagnetycznych zakłóceń zewnętrznych. Uzyskiwane jest to poprzez nałożenie na przewody siatki ekranującej lub owinięcie ich "płaszczem" wykonanym z cienkiej folii aluminiowej bądź miedzianej. Ekran połączony jest z przewodem zerowym od strony wtyczki sieciowej. Taka konstrukcja w pełni blokuje bezpośredni wpływ pól elektromagnetycznych na przewód.


Zobacz również