VIA EPIA M9000 mistrz bezgłośnego kina domowego

Hałas powodowany przez typowy pecet to zmora większości użytkowników. Teraz masz szansę zbudowania komputera realizującego ideę silent PC, a podstawowym jego składnikiem będzie najnowsza płyta VIA EPIA M9000.

Tytuł na pierwszy rzut oka wydaje się dziwny, bo nie można sobie wyobrazić kina domowego bez dźwięku, jednak w odniesieniu do hałasu, który powodują komponenty zestawu audio-wideo, jak najbardziej ma sens. Przeprowadzając w numerze 1/2003 nietypowe porównanie zestawu stacjonarnego kina domowego Philipsa i odpowiadającego mu ceną multimedialnego peceta, na zakończenie artykułu wysnuliśmy tezę, że jedną z istotniejszych przewag zestawów stacjonarnych nad komputerowymi jest ich cicha, praktycznie bezgłośna praca. Obecnie sprzedawane pecety nie tylko nie pracują coraz ciszej, a wręcz przeciwnie – cały czas rośnie liczba wydajnych komponentów, które w związku z wytwarzaniem dużej ilości ciepła wymagają chłodzenia głośnymi wentylatorami. Jest to typowe dla rynkowej oferty komputerów osobistych. Można jednak wypatrzyć zwiastuny ery pecetów, przed którymi stawiane są i będą całkowicie odmienne zadania Takim produktem jest z pewnością miniaturowa zintegrowana płyta główna VIA EPIA M9000. Jej prototyp omawialiśmy na naszych łamach kilka miesięcy temu. Wtedy, wierząc w zapewnienia producenta, obiecywaliśmy testy w najbliższych wydaniach. Okazało się, że dopracowanie konstrukcji zajęło tajwańskim inżynierom kilka miesięcy więcej. Z góry powiedzmy, że warto było czekać. Urządzenie jest dopracowane w szczegółach, ma doskonałą budowę, a przy tym jest tanie.

EPIA należy do linii produktów nazwanych przez firmę VIA EDEN. Są to zintegrowane płyty główne przeznaczone do pracy w komputerach biurowych (najczęściej końcówki sieciowe typu cienki klient), przystawkach telewizyjnych set-top box czy multimedialnych pecetach pełniących funkcję centrum kina domowego. Wrażenie robią wymiary płyty MiniITX – kwadrat o boku 17 cm. Dotychczasowe problemy z kupnem obudów równie małych, jak płyty, skutecznie hamowały wzrost popularności miniaturowych pecetów na polskim rynku. Teraz, mimo że wybór nie jest szczególnie wielki, można mówić o znacznym wzbogaceniu oferty. Sprzedażą skrzynek do płyt formatu MiniITX zajęły się takie firmy, jak ABC, Emiter czy Inter-ES. Obudowy, za pośrednictwem dystrybutorów, sprzedaje także sama VIA i są to produkty o tyle ciekawe, że zawierają zewnętrzne zasilacze. Dzięki temu komputer jest prawdziwie bezgłośny. Dla osób, którym przeszkadza najmniejszy nawet dźwięk wentylatora, VIA ma też w ofercie modele płyt ze zintegrowanymi procesorami o niskich częstotliwościach taktowania, chłodzone wyłącznie pasywnie. My testowaliśmy najbardziej rozbudowaną wersję zintegrowanej, multimedialnej zabawki. Co zdołano zmieścić na tak małej przestrzeni?

Procesor

Po pierwsze, serce systemu, czyli zintegrowany procesor VIA C3 933 MHz. Stosunkowo wysoka częstotliwość taktowania wymogła na producencie zastosowania chłodzenia składającego się z miedzianego radiatora i niewielkiego wentylatora. Jego praca jest prawie niesłyszalna. Po umieszczeniu płyty w obudowie układ chłodzenia jest niesłyszalny. To jedyny element, który mógłby powodować hałas pracującego peceta opartego na tej płycie.

Chipset

Rdzeń graficzny Calstle Rock wbudowano w chipset CLE266. Nie ma własnej pamięci, a korzysta z RAM-u, który umieścimy w jednym slocie DDR266 (maksymalnie 1 GB). Grafika potrzebuje 64 MB pamięci operacyjnej. Dodatkowo chipset obsługuje takie funkcje, jak sprzętowe dekodowanie materiału MPEG2 (czyli filmów DVD), skalowanie obrazu, regulację parametrów wizji oraz wyjścia telewizyjne (w wielu formatach).

Mostek południowy

Pozostałymi multimedialnymi dodatkami zarządza znany mostek południowy VT8235, który pozwala na podłączenie czterech napędów ATA133, czterech urządzeń z interfejsem USB 2.0 i dwóch z FireWire. Dźwięk realizowany jest również przez autorski układ VIA. Ścieżki muzyczne wyprowadzamy na kolumny drogą analogową (konfiguracja 5.1) lub cyfrową (wyjście koncentryczne). Ciekawostką jest konfiguracja tego ostatniego złącza. Standardowo wtyk RCA pełni funkcję kompozytowego wyjścia telewizyjnego. Po zmianie położenia umieszczonej w jego okolicach zworki gniazdo przestawia się w tryb audio, będąc koncentrycznym wyjściem cyfrowym. Rozwiązanie jest o tyle udane, że obok gniazda kompozytowego zlokalizowano złącze S-Video. Użytkownik, który będzie chciał podłączyć EPIĘ kablem cyfrowym do amplitunera z dekoderami DD czy DTS, nie straci więc możliwości używania wyjścia TV. Skorzysta po prostu z gniazd S-Video, które w stosunku do kompozytu oferują dużo lepszą jakości obrazu na ekranie telewizora. W ustawieniach parametrów wyjść wizyjnych znajdziemy również opcję połączenia wyjść TV z telewizorem kablem RGB. Niestety, dokumentacja płyty nie informuje, jak to zrobić. Być może, inne modele serii EPIA oferują taką możliwość, jednak w wypadku M9000 sztuczka jest w 99 procentach niewykonalna.

Kto kupi płytę

Kto zainteresuje się tym modelem VIA? Na pewno Ci, którzy od dawana marzyli o samodzielnym złożeniu "stacjonarnego", bezgłośnego odtwarzacza plików DivX i płyt DVD, który można postawić obok telewizora i nie kłopotać się podłączeniem do odbiornika TV typowego huczącego blaszaka. EPIĘ można umieścić w dostępnych już na polskim rynku specjalnych obudowach MiniITX, wśród których są modele z zewnętrznym, również bezgłośnym zasilaczem (takim jak do notebooków). Płyta ma wbudowane wszystkie najistotniejsze komponenty i niewiele trzeba dokupić. Wystarczy podłączyć twardy dysk z systemem operacyjnym i niezbędnymi aplikacjami multimedialnymi, w wolnym gnieździe umieścić moduł pamięci RAM i system gotowy jest do pracy. Zestaw można ewentualnie uzupełnić o czytnik DVD lub CD. Komunikację z innymi pecetami, które prawdopodobnie znajdą się w domu użytkowników M9000, zapewnia wbudowany kontroler sieciowy 10/100 Mb/s.

Kto nie kupi płyty

Dla kogo EPIA nie jest dobrym wyborem? Dla tych, którzy chcieliby mieć uniwersalny, cichy komputer do gier. Zintegrowany procesor w tradycyjnie pojmowanych kategoriach wydajności (testy Quake III, 3DMark 2001 SE, inne) wypada bardzo mizernie. Myśl o jakichkolwiek grach angażujących w dużym stopniu układ graficzny i procesor, należy od razu porzucić.

W ogniu testów

Wydajność płyty jednak całkowicie wystarcza do bezproblemowego odtwarzania filmów programowymi odtwarzaczami DVD (sprawdziliśmy dekodowanie aplikacją WinDVD 4 Plus z uaktywnionymi opcjami dodatkowo obciążającymi procesor) oraz płynnego odgrywania DivX-ów. Także podczas korzystania z typowych aplikacji biurowych czy Internetu komputer pracował z wystarczającą wydajnością.

Kluczową sprawą w wypadku urządzenia o przeznaczeniu multimedialnym jest jakość obrazu z komputera generowana na ekranie telewizora. Tutaj VIA nie zawiodła. Jakość wizji jest bardzo dobra, ani na krok nie ustępuje tej, którą oferują drogie i przodujące w tej kategorii karty ATI. Możliwości dopasowania parametrów obrazu do własnych potrzeb są nawet lepsze niż w produktach Kanadyjczyków. Oddzielne regulacje dotyczą jasności, korekcji gamma, kontrastu, kolorów pulpitu, a oddzielne charakteru wyświetlanego obrazu wideo. Te zlokalizowano na karcie &Overlay&. W rezultacie obraz można dostroić praktycznie idealnie. Migotanie zostaje zredukowane do zera również dzięki stosownym funkcjom. Nie ma problemów z dopasowaniem rozmiarów pulpitu do ekranów telewizyjnych o proporcjach 16:9. Stosowne rozdzielczości są obsługiwane przez kartę. Jakość dźwięku również nie pozostawia wiele do życzenia. Dekodowanie ścieżek dźwiękowych do formatu 5.1 odbywa się bezproblemowo. Także wyprowadzenie zakodowanego sygnału audio do zewnętrznego amplitunera z dekoderami odbywa się sprawnie, bez niemiłych niespodzianek. Płyta jest doskonałym urządzeniem, które pozwala na zbudowanie niedrogiego peceta pełniącego funkcję multimedialnej przystawki audio-wideo.

Informacje VIA Polska, http://www.viac3.pl

Cena 630 zł


Zobacz również