VIA: "przyczajony tygrys, ukryty smok"

Ostatnie miesiące przyniosły istotne zmiany na rynku mikroprocesorów. Nie zagrożona do tej pory pozycja Intela została zachwiana dynamiczną i agresywną polityką koncernu AMD. Teraz do grona konkurentów dołącza VIA, zdobywając znaczną część rynku chipsetów dedykowanych obsłudze płyt głównych. Firma stawia też coraz odważniejsze kroki w segmencie procesorów i układów graficznych.

Ostatnie miesiące przyniosły istotne zmiany na rynku mikroprocesorów. Nie zagrożona do tej pory pozycja Intela została zachwiana dynamiczną i agresywną polityką AMD oraz koncernu VIA, który nie tylko zdobył znaczną część rynku chipsetów dedykowanych obsłudze płyt głównych, ale także coraz odważniej poczyna sobie w segmencie procesorów i układów graficznych.

VIA nie zważając na "wojnę procesorową", którą toczą między sobą Intel i AMD, systematyczne rozszerza ofertę niedrogich układów, które dzięki atrakcyjnej cenie i dobrej wydajności mają szansę na zdobycie popularności w segmencie tanich komputerów biurowych i przenośnych.

Tanie procesory Ezra

Podczas czerwcowych, tajwańskich targów Computex po raz pierwszy zaprezentowany zostanie nowy procesor koncernu VIA o kodowej nazwie Ezra. Prawdopodobnie komercyjna wersja produktu będzie występować pod nazwą C3. Produkcją układu, który będzie wytwarzany w technologii 0,13 mikrona, zajmie się firma TSMC.

Nie jest tajemnicą, że Ezra to udoskonalona wersja aktualnie oferowanego procesora Samuel II. Pomimo wielu podobieństw, procesor ten będzie zawierał kilka udoskonaleń, które obejmą m.in. wyższe częstotliwości taktowania ( do 1 GHz) i zmniejszenie zużycia energii. Dopiero kolejny model VIA, znany obecnie pod kodową nazwą C5, zostanie wyposażony w powiększoną do 256 KB pojemność pamięci cache drugiego poziomu oraz wsparcie instrukcji SSE. C3 powinien pojawić się w sprzedaży pod koniec bieżącego roku. Ezra prezentuje się szczególnie atrakcyjnie, jeśli chodzi o wykorzystanie go w tańszych modelach komputerów przenośnych, gdzie oprócz ceny bardzo istotna jest energooszczędność pozwalająca na przedłużenie czasu pracy systemu.

Łukasz Kowalik, odpowiedzialny za kontakty z prasą w polskim oddziale Intela, nie chce do czasu ukazania się na rynku konkurencyjnych procesorów oceniać ich możliwości i potencjalnego zagrożenia, jakie niosą dla produktów firmy. Podkreśla, że Intel kroczy własną globalnie ustaloną ścieżką rozwoju i na razie pozycja koncernu na rynku wydaje się niezachwiana. Ponadto twierdzi, że polski klient ma swą charakterystyczną specyfikę, o której w dużej mierze decydują preferencje klientów.

Potwierdzeniem tych słów są wyniki przedstawione przez Andrzeja Jarosza, szefa polskiego oddziału analitycznej firmy IDC. Badania dotyczące polskiego rynku IT w pierwszym kwartale bieżącego roku wyraźnie wskazują, że na razie nie zagrożoną pozycję na rodzimym rynku procesorów dzierży Intel, którego produkty znalazły się w 91% zakupionych komputerów PC. Dryga pozycja należy do układów AMD, które zyskały przychylność ok. 8% konsumentów. Tylko ok. 1% komputerów wyposażonych było w innego rodzaju procesory, m.in. Cyrix firmy VIA.

Na podstawie wyników widać, że produktom tajwańskiego giganta nie będzie łatwo zwiększyć swój udział na polskim rynku. Pomimo niezwykle ciekawej oferty, dotąd nie udało się to również koncernowi AMD. Nieco inaczej powinna przedstawiać się sytuacja w segmencie komputerów przenośnych, których znakomita większość trafia do Polski w takich samych konfiguracjach, w jakich jest oferowana na Zachodzie. W tym przypadku należy oczekiwać, że jeżeli zagraniczni producenci notebooków zdecydują się na współpracę z VIA to już wkrótce ujrzymy tego typu produkty w ofercie polskich dystrybutorów.

Tajemnica sukcesu VIA polega m.in. na tym, że oprócz stosunkowo atrakcyjnych cen, firma posiada praktycznie kompletną ofertę układów sterujących, które zawierają zintegrowane karty muzyczne, sieciowe, a w niedługiej przyszłości także graficzne. Właśnie kompleksowa obsługa ze strony tajwańskiego koncernu jest szczególnie pozytywnie oceniana przez jej kooperantów. Z tego też powodu należy się spodziewać, iż wprowadzenie nowych rozwiązań, znacznie rozbudowujących możliwości sprzętowe płyt głównych, spotka się z dużym zainteresowaniem ze strony kontrahentów firmy.

Finanse ponad wszystko

Wzrost produkcji idzie w parze ze znakomitymi wynikami finansowymi koncernu. W marcu tajwański producent ogłosił, iż firma osiągnęła wartość sprzedaży netto na poziomie 124 mln USD, czyli o 56% więcej niż rok wcześniej. W całym pierwszym kwartale bieżącego roku obroty firmy osiągnęły poziom 319 mln USD, poprawiając ubiegłoroczny wynik aż o 81%. Obecnie koncern VIA posiada 45-proc. udział w rynku układów (chipsetów) do obsługi procesorów. Plany rozwoju zakładają zwiększenie udziału do 50%. Ponadto w roku 2001 koncern planuje osiągnięcie 10-proc. udziału w rynku procesorów.

Największy udział w tak dobrych wynikach ma ogromne zapotrzebowanie na produkty z serii PC 133 - chipsety Apollo Pro133 i KT133. Poza tym duże zyski przynosi VIA Technologies sprzedaż produktów DDR - Apollo Pro266 dla platformy Socket 370 oraz KT266 współpracujący z procesorami AMD Athlon i Duron. Ten ostatni wygrywa w większości testów porównawczych chipsetów dla procesorów AMD. Wkrótce VIA planuje rozpoczęcie produkcji układów do płyt głównych przeznaczonych dla Pentium 4.

PX266 bez licencji Intela

Przedstawiciele koncernu VIA stwierdzili też, że już w czerwcu firma będzie gotowa do rozpoczęcia masowej produkcji chipsetu do obsługi płyt głównych P4X266 (obsługującego procesory Pentium 4) i bez względu na umowy z Intelem rozpocznie sprzedaż takich układów. Pośpiech ze strony tajwańskiego koncernu jest spowodowany drastycznymi obniżkami cen procesorów P4 i szybkich pamięci DDR SDRAM produkowanych właśnie przez VIA. Firma liczy, że rosnący popyt na procesory serii P4 zwiększy zapotrzebowanie na pamięci DDR, co tym samym umocni VIA na pozycji lidera tego segmentu rynku.

PX266 obsłuży oba rodzaje procesorów P4: Willamette oraz Northwood i może być stosowany w płytach dwuprocesorowych. Pierwsze płyty główne wyposażone w nowy układ powinny pojawić się na rynku w IV kwartale br. PX266 ma występować również w wersji ze zintegrowanym układem graficznym opartym na rdzeniu Paramount.

NVidia pod ostrzałem

Oprócz ofensywy na rynku chipsetów dedykowanych obsłudze płyt głównych, firma zamierza wprowadzić na rynek nowoczesne układy graficzne i w ten sposób zakłócić niepodzielne panowanie w tym segmencie firmy NVidia.

VIA jeszcze w tym roku planuje wprowadzenie do oferty wydajnego procesora grafiki 3D.

Obecnie procesor ten znajduje się w fazie projektowania, które na zlecenie VIA prowadzi firma S3, zależna od tajwańskiego koncernu. Kodowa nazwa nowego procesora nazywa się Columbia. Prawdopodobnie powierzenie projektu firmie S3 jest próbą powrotu na rynek tego wieloletniego potentata w dziedzinie układów kart graficznych, który od dłuższego czasu nie wprowadził do oferty ciekawego produktu. Jak twierdzą przedstawiciele VIA, Columbia będzie w pełni zgodna z kolejną wersją oprogramowania DirectX 9. Prędkość pracy rdzenia ma oscylować wokół 300 MHz. Procesor, wykonany w technologii 0,13 mikrona, będzie współpracował z szybkimi pamięciami DDR SDRAM, korzystając ze 128-bitowej szyny danych.

Misterny plan koncernu zakłada również popularyzację standardu pamięci DDR SDRAM. Działania w tym kierunku są odpowiedzią firmy na politykę Intela, który do niedawna promował wyłącznie kosztowne pamięci RDRAM jako jedyne poprawnie współpracujące z procesorami Pentium 4. Na odbywającym się przed kilkoma miesiącami w Tajpeju szczycie producentów pamięci, którego organizatorem był koncern VIA, zapowiedziano ofensywę rynkową nowych układów typu DDR SDRAM. Pamięci DDR zapewniają dobrą wydajność, przy zachowaniu cen zbliżonych do powszechnie stosowanych modułów PC 100/133.

Producenci przewidują, iż w roku 2001 DDR zdobędzie 15% rynku pamięci. Plany na następne lata zakładają dalszy wzrost popularności DDR i zwiększenie rynkowego udziału do 40% w 2002 r. i 85% w 2004 r. W celu popularyzacji nowego typu pamięci producenci zapowiadają montowanie modułów DDR w zestawach komputerowych, oferowanych już za cenę poniżej 600 USD (pamięć o wielkości 128 MB ma kosztować ok. 100 USD). Oprócz komputerów osobistych, nowy produkt ma szansę znaleźć się w notebookach, serwerach, stacjach roboczych oraz innych urządzeniach cyfrowych.


Zobacz również