VLC, czyli znany z PC odtwarzacz filmów dostępny na Androidzie

W celu komfortowego oglądania filmów na smartfonach i tabletach z Androidem należy wyposażyć się w osobną aplikację. Preinstalowane przez producenta programy radzą sobie dobrze z materiałami rejestrowanymi aparatem w telefonie, ale filmy z napisami w jakości 720p są w większości wypadków zbyt dużym wyzwaniem.

Wybór odtwarzacza

Bardzo często szukając programu na telefon w pierwszej kolejności szukamy aplikacji, którą znamy już z komputerów stacjonarnych. Tak jest także w przypadku przeglądarek internetowych - na smartfonach i tabletach częstym wyborem są zarówno Google Chrome, Opera jak i Mozilla Firefox. W przypadku odtwarzaczy nie jest to takie proste, gdyż wiodące aplikacje w sklepie Google Play nie są kopią swoich komputerowych odpowiedników. Ten stan rzeczy zmienił wydany niedawno VLC - dostępny jest już nie tylko na komputery, ale także na smartfony i tablety działające pod kontrolą systemu Android. Zdecydowaliśmy się sprawdzić, czy będzie on w stanie konkurować z obecnymi już w sklepie Google playerami.

Multimedia i filmy w Google Play

Multimedia i filmy w Google Play

VLC Player na komputerach

VLC jest jednym z wiodących programów do odtwarzania filmów na komputerach PC. Jego niewątpliwą zaletą, w wersji desktopowej, są wbudowane kodeki. Dzięki temu oglądanie filmu nawet na czystym systemie można rozpocząć zaraz po instalacji programu. Wspiera on wszystkie najpopularniejsze formaty wideo oraz plików z napisami. Jest bardzo prosty i intuicyjny w obsłudze, oferuje użytkownikom dużo możliwości personalizacji oraz rozszerzenia jego zastosowań (np. odtwarzanie strumieniowe). Nie przeszkadza to jednak w wykorzystywaniu go jako zwykłego, prostego odtwarzacza filmów. Można za jego pomocą słuchać także muzyki, chociaż naszym zdaniem lepiej nadają się do tego inne, dedykowane programy.

Program waży 7.11 MB

Program waży 7.11 MB

VLC na Androida, a konkurencja

Na mobilny odtwarzacz VLC na Androida czekaliśmy bardzo długo i z niecierpliwością. Niestety, playery dostępne w sklepie Google Play nie są idealne i nie znaleźliśmy jeszcze tej jednej, uniwersalnej aplikacji. Niektóre działają dobrze na np. procesorach nVidia Tegra3, ale nie radzą sobie na smartfonach i tabletach z układami innych producentów. Mamy nadzieję, że finalna wersja VLC na Androida to zmieni, i tak jak w przypadku wersji PC będzie “działać wszędzie" i otwierać każdy możliwy format pliku. Teraz korzystamy na Androidzie na zmianę z programów RockPlayer, DicePlayer oraz BS Player - w zależności od tego który lepiej sprawuje się na konkretnym urządzeniu.

Mimo problemów, oceny są całkiem niezłe

Mimo problemów, oceny są całkiem niezłe

Ekran główny w VLC

Po uruchomieniu aplikacji wita nas żartobliwy napis w menu głównym. Informuje on o tym, że program jest dostępny w wersji beta, a jego użycie może doprowadzić do szeregu różnych konsekwencji. Przyjęcie tej informacji do wiadomości pozwala na przejście do menu głównego aplikacji, które jest dość... ascetyczne. Posiada dwie zakładki o wszystko mówiących nazwach: wideo oraz audio. Wyświetlają one odpowiednio wszystkie pliki filmowe i dźwiękowe znalezione w telefonie. Wideo to po prostu lista filmów z miniaturami, ale menu plików muzycznych posiada już podział: Artysta, Albumy, Piosenki, Gatunek. W prawym górnym rogu znajduje się przycisk lupy służący do wyszukiwania, przycisk strzałki pozwalający na odtwarzanie strumieniowe, oraz trzy kropki - tak oznaczony jest przycisk menu. Po jego kliknięciu rozwija się lista opcji, gdzie możemy wybrać typ sortowania (długość/nazwa), odświeżyć bibliotekę, przejść do menedżera plików i ustawień. Aplikacja jest przystosowana od samego początku do interfejsu Holo Androida w wersji Ice Cream Sandwich, ale nie posiada jeszcze tłumaczenia na język polski.

Wersja Beta

Wersja Beta

Ustawienia

Po mobilnej wersji odtwarzacza VLC spodziewaliśmy się dwóch rzeczy: bezproblemowego odtwarzania wszystkich materiałów i bardzo rozbudowanych ustawień aplikacji. Niestety, obecna wersja nie spełnia obu pokładanych w niej nadziei. Po przejściu do menu ustawień możemy zmienić tylko podstawowe funkcje. Aplikacja pozwala na wybranie głównego folderu oraz zaznaczenie skanowanych podkatalogów. Następne pozycje menu to akceleracja sprzętowa oraz wykrywanie słuchawek. Inne opcje służą do diagnostyki i wyboru domyślnej ścieżki dźwiękowej.

Ustawienia

Ustawienia

Biblioteka

Warto zwrócić uwagę, że aplikacja domyślnie skanuje w poszukiwaniu filmów i muzyki całą kartę SD nie zwracając przy tym uwagi na foldery z wgranym plikiem .nomedia (jego utworzenie sprawia, że zawartości folderu nie widzą aplikacje systemowe). Na szczęście w prosty sposób możemy wybrać wyłącznie konkretne foldery do importu - będzie to przydatne zwłaszcza wtedy, gdy nie chcemy używać VLC jako odtwarzacza muzyki i nie chcemy wyświetlać w nim filmów nakręconych aparatem w telefonie. Aplikacja umożliwia także nawigację po drzewie folderów w celu odszukania konkretnych plików.

Biblioteka

Biblioteka

Interfejs odtwarzacza

Podczas odtwarzania materiału wideo po jednym tapięciu w ekran otrzymujemy dostęp do większości niezbędnych opcji. Przesuwając palcem po ekranie możemy zmieniać głośność odtwarzania a suwak na dole pozwala na przewijanie filmu. Możemy także zmienić dopasowanie obrazu - rozciągnięcie lub przycięcie do odpowiedniego formatu i wybrać ścieżkę napisów. Zabrakło nam wyłącznie możliwości sterowania podświetleniem ekranu, które obecne jest u konkurencji.

Interfejs

Interfejs

VLC to wersja beta, i to widać

Niestety, obecna wersja beta odtwarzacza VLC nie działa sprawnie nawet na topowym urządzeniu HTC, czyli smartfonie One X. Z racji niedawnej premiery aplikacji nie sprawdziliśmy jej jeszcze na innych urządzeniach, czekamy też na aplikację wspierającą starszą architekturę niż ARM7. Proste menu oraz doświadczenia z komputerową wersją programu nastrajały nas optymistycznie, jednak już pierwsze odtworzenie filmu sprowadziło nas na ziemię. Materiał nagrany aparatem w HTC One X nie został poprawnie wyświetlony w programie, mimo że wbudowany player w Sense UI nie miał z nim żadnego problemu. Sprawdziliśmy też film w formacie .mkv o rozdzielczości 720p, ale podczas odtwarzania widoczne były przekłamania obrazu. Z pewnością nie jest to także wina złego kodowania samego pliku, ponieważ na tym samym sprzęcie BS Player radził sobie z nim bez problemów. Aplikacja VLC potrafiła także kilka razy zamknąć się bez wyraźnego powodu, i to nie tylko podczas nawigacji po menu, ale także podczas zmiany orientacji z poziomej na pionową. Dopracowania wymaga jeszcze sterowanie aplikacją za pomocą zestawu słuchawkowego, gdyż wciśnięcie pauzy nie zawsze wykryte jest poprawnie. Obsługa napisów została zaimplementowana, ale nie obsługuje jeszcze polskich znaków. To wszystko sprawia, że nie polecamy VLC dla Androida jako głównego odtwarzania filmów, ale będziemy obserwować rozwój programu. Ponieważ jest to wersja rozwojowa, istnieje duża szansa, że problemy zostaną rozwiązane wraz z wydaniem finalnej wersji.

Błędy w odtwarzaniu

Błędy w odtwarzaniu

Pobierz mobilne VLC

Mimo braków obecnej wersji aplikacji z niecierpliwości czekamy na jej pełną wersję, zwłaszcza, że odtwarzacz dostępny jest bezpłatnie w sklepie z aplikacjami Google Play. Nie posiada przy tym reklam, ani żadnych innych ograniczeń - niestety są to cechy większości alternatywnych, dostępnych już wcześniej aplikacji. VLC już teraz jest dobrym odtwarzaczem, ale należy pamiętać, że jest to wersja rozwojowa, w dodatku zoptymalizowana jest wyłącznie dla nowszych urządzeń opartych o architekturę ARM7. Ma jednak zadatki zostać najlepszą aplikacją o tym przeznaczeniu, zwłaszcza biorąc pod uwagę doświadczenie twórców z VLC na komputery.

Jest dużo programów z VLC w nazwie, ale tylko jeden jest faktycznie odtwarzaczem

Jest dużo programów z VLC w nazwie, ale tylko jeden jest faktycznie odtwarzaczem

Bonus: steruj zdalnie odtwarzaczem

Wyszukując VLC w sklepie Google Play natraficie z pewnością na aplikacje VLC Direct oraz VLC Remote. Nie są to programy pochodzące od twórców odtwarzacza, tylko dzieło niezależnych developerów. Pozwalają one na użycie smartfona jako zdalnego pilota do programu zainstalowanego na komputerze, jeśli tylko oba urządzenia znajdują się w tej samej sieci Wi-Fi. Można za ich pomocą pauzować film lub otwierać nowy plik bez potrzeby podchodzenia do komputera i występują w wersjach płatnej oraz . Jeśli wyrazicie zainteresowanie w komentarzach, to postaramy się przygotować poradnik dotyczący konfiguracji tego typu programów.


Zobacz również