Vevo.com - tu obejrzysz teledysk wytwórni Universal

Portal YouTube.com we współpracy z koncernem fonograficznym Universal Music Group tworzą serwis Vevo.com, w którym dostępne będą wideoklipy artystów nagrywających dla UMG. To kolejny z kroków podejmowanych przez Google, właściciela YouTube, mających na celu udostępnienie w tym serwisie tzw. "premium contentu".

Teledyski twórców "ze stajni" Universal Music Group mają być dostępne zarówno w kanale Vevo, dostępnym w serwisie YouTube.com, jak i na osobnej stronie, Vevo.com. Oprócz teledysków mają na niej zostać udostępnione inne materiały licencjonowane przez Universal; portal ma też szanse rozwinąć się w e-sklep oferujący klientom możliwość kupna biletów na koncerty bądź innych materiałów związanych z danym wykonawcą.

Zgodnie z zawartym porozumieniem internauci publikujący swoje amatorskie filmy w YouTube będą mogli wykorzystywać w nich muzykę z katalogu Universal jako podkład dźwiękowy. Firmy podzielą się wpływami z emisji reklam na obu wymienionych stronach. Google i Universal prowadzą też rozmowy z innymi wytwórniami fonograficznymi, namawiając je do przyłączenia się do przedsięwzięcia.

Vevo.com - na razie nie działa...

Vevo.com - na razie nie działa...

Istniejący w YouTube kanał wideo wytwórni Universal oferuje na chwilę obecną niemal 9,5 tys. pozycji i jest najczęściej oglądanym kanałem tego portalu (ponad 25 mln. wyświetleń, zasoby obejrzane ponad 3,8 mld. razy).

Walka o "premium content"

Umowa z Universalem to kolejny z kroków podejmowanych przez Google, właściciela YouTube, mających na celu udostępnienie w tym serwisie tzw. "premium contentu". W tym tygodniu przedstawiciele koncernu Sony potwierdzili, że z właścicielami portalu YouTube trwają rozmowy, których rezultatem może być udostępnienie w Internecie pełnometrażowych filmów fabularnych powstałych w wytwórni Sony Pictures. Wyświetlanym filmom towarzyszyłyby reklamy.

Działający w YouTube kanał wideo wytwóni Universal

Działający w YouTube kanał wideo wytwóni Universal

Portal YouTube.com powstał w 2005 r., a już rok później został kupiony przez Google za kwotę 1,65 mld. dolarów. Tak wysoką wartość transakcji zawdzięczał zdobytej przez ten czas popularności wśród internautów. Koncerny fonograficzne należały do pierwszych licencjodawców, którzy udostępnili w 2006 r. swoje zasoby na łamach YouTube.com. Teledyski gwiazd muzyki należały do najchętniej oglądanych przez internautów pozycji lecz niestety z popularnością nie łączyły się wpływy finansowe w takiej wysokości, jakiej oczekiwaliby dostawcy treści. Stało się to powodem napięć między YouTube a koncernami.

W grudniu ub. roku firma Warner Music Group zażądała usunięcia z serwisu wideoklipów swoich artystów w efekcie fiaska negocjacji z władzami portalu, w których domagała się większego udziału w przychodach YouTube.


Zobacz również