Virtual Hydlide

Virtual Hydlide jest trudną do sklasyfikowania grą. Najwięcej jest w niej elementów RPG, chociaż możemy w niej znaleźć trochę etapów zręcznościowych i przygodowych. Celem gry jest pokonanie głównego demona, który więzi księżniczkę. My, jako najwierniejszy poddany decydujemy się ruszyć na odsiecz.

Virtual Hydlide jest trudną do sklasyfikowania grą. Najwięcej jest w niej elementów RPG, chociaż możemy w niej znaleźć trochę etapów zręcznościowych i przygodowych. Celem gry jest pokonanie głównego demona, który więzi księżniczkę. My, jako najwierniejszy poddany decydujemy się ruszyć na odsiecz.

Gra polega na pokonywaniu kolejnych etapów, w wyniku których zdobywamy artefakty potrzebne do przejścia następnych i w ostatecznej rozgrywce. Podczas przygód uzupełniamy skromne początkowo wyposażenie. Znajdujemy lub zdobywamy lepsze uzbrojenie, zbroje i przedmioty magiczne. Trzeba jednak uważać ze zbieraniem czego popadnie, ponieważ na niektórych przedmiotach ciążą klątwy, użycie ich może wiązać się z przykrymi konsekwencjami. Na szczęście istnieją siły sprzyjające nam i możemy znaleźć lecznicze zioła lub pergaminy z zaklęciami odczyniającymi uroki. Większości przeciwników możemy po porostu uciec, co okazuje się przydatne, bynajmniej nie ze względu na bezpieczeństwo, lecz na to, że po jakimś czasie nudzi się "rozwalanie" kolejnego zombie, agresywnej galarety, zmutowanego drzewa czy żyjącej zbroi, które tłumnie włóczą się wszędzie.

Grafika terenu jest trójwymiarowa choć w nienajlepszej rozdzielczości. Wrogowie których spotykamy są niestety dość kiepsko narysowani. Czasami tylko po ich nazwie mogłem rozpoznać co mnie atakuje Np. zombie przypomina połamany wieszak na ubrania polany budyniem. Strażnicy etapów oddani są już bardziej wiernie, chociaż też, gdy podejdziemy do nich bliżej (co przeważnie nie kończy się szczęśliwie) widać, że autorom nie zależało na zbyt dokładnej grafice. Bohater wprawdzie narysowany jest dość dobrze, ale przez całą grę oglądamy go od tyłu (nawet trudno stwierdzić czy jesteśmy przystojni).

Jeżeli chodzi o przyjemność zabawy, to gra wciąga, ale dopiero po jakimś czasie, gdy wczujemy się w klimat zaczarowanej krainy. Przeciętna grafika nie zachęca od razu do gry, jednak mimo to uważam, że Virtual Hydlide to dobra produkcja. Fani RPG będą czuli się zawiedzeni, ale reszta śmiertelników zyskuje szansę na przeżycie ciekawej przygody.


Zobacz również