"Vista bez dziur albo żadna"

Andy Martin, amerykański prawnik ze stanu Illinois, zamierza powstrzymać Microsoft przed wprowadzeniem na rynek najnowszego systemu operacyjnego koncernu, Windows Vista. Martin, przedstawiciel Komitetu Na Rzecz Walki z Microsoftem, zapowiedział, że będzie domagał się od firmy bezwarunkowej gwarancji, że nowy system będzie wolny od jakichkolwiek luk, które mogłyby narażać na szwank bezpieczeństwo całego systemu.

"Bill Gates sprzedaje ludziom wadliwe produkty i oczekuje, że będziemy jego królikami doświadczalnymi w czasie, gdy on będzie poprawiał mnóstwo błędów i dziur w swoim kodzie. To łamanie praw konsumentów na skalę masową" - grzmi Martin. "To niedopuszczalna praktyka korporacji. Cztery lata po premierze Windows XP wciąż regularnie otrzymuję uaktualnienia i patche" - kontynuuje prawnik.

"Żadna firma w Ameryce nie rozprowadza swoich wadliwych produktów tak, jak czyni to Microsoft" - konkluduje Andy Martin. Myli się jednak ten, kto sądzi, że kieruje się on tylko i wyłącznie dobrem użytkowników, narażonych na ataki cyberprzestępców. Prawnik ten bowiem kandyduje na stanowisko gubernatora stanu Illinois z ramienia parti republikanów i projekt zablokowania wejścia Visty na rynek wydaje się być elementem jego kampanii wyborczej.

Przedstawiciele koncernu z Redmond tłumaczą, że pojecie bezpieczeństwa absolutnego istnieje tylko w teorii - ale przekonują też, że Vista będzie najbezpieczniejszym systemem z całej rodziny Windows. "Co więcej, nasza firma wprowadziła w ostatnich latach kilka programów zwiększających bezpieczeństwo swoich produktów" - przekonują przedstawiciele komputerowego giganta.

Martin ma na koncie już kilka spraw sądowych, w których występował w obronie grup konsumentów przeciwko firmom i korporacjom - jest to bardzo popularna praktyka wśród prawników w Stanach Zjednoczonych.


Zobacz również