Vista: "przejrzystość, pewność i komunikacja"

"To, jak przebiega tworzenie Windows Vista, nauczyło nas czegoś nowego o budowaniu systemu operacyjnego. Zatrzymaliśmy proces budowania systemu, dokładnie obejrzeliśmy to, co stworzyliśmy, a dodatkowo zasięgnęliśmy opinii grup badawczych. Wcześniej nie pracowaliśmy w ten sposób" - mówi w rozmowie z IDG Jim Allchin, wiceprezes Microsoft Platforms Group. "Wszystko co robimy podyktowane jest potrzebami informatyków, pracowników informacyjnych, klientów indywidualnych, programistów czy producentów sprzętu. Już teraz mogę powiedzieć, że każdy z nich znajdzie w Windows Vista niesamowitą ilość najróżniejszych przydatnych funkcji" - tłumaczy Allchin.

PCWK: Czym właściwie jest w tej chwili system Windows Vista? Bo przecież różni się on dość zasadniczo - m.in. brakiem kilku ważnych elementów - od tego, co kilkanaście miesięcy temu przedstawiono nam jako następcę Windows XP?

Jim Allchin: Tak naprawdę to jeszcze nie próbowaliśmy tego definiować. Można przecież na to spojrzeć z kilku stron. Dla nas najważniejsze są trzy elementy - przejrzystość, pewność i komunikacja [Allchin nazywa tę kombinację "3 C" - clarity, confidence, connected - red.]. Wszystkie nasze działania są podporządkowane któremuś z tych elementów.

Jim Allchin

Jim Allchin

Jim Allchin - wiceprezes Microsoft Platforms Group. Podlegają mu działania związane z tworzeniem produktów i architekturą systemów z rodziny Windows, Microsoft .NET, Windows Server System oraz nowymi mediami. Kierowany przez niego dział odpowiada również za tworzenie narzędzi programistycznych.

Wraz z Billem Gatesem i Steve'm Ballmerem tworzy tzw. Senior Leadership Team, czyli zespół odpowiedzialny za kreowanie nowych kierunków rozwoju Microsoftu.

Allchin pracuje w Microsoft od 1990 r. - wcześniej pracował m.in. w Banyan Systems. Studiował na University of Florida, Stanford University oraz Georgia Institute of Technology - na początku lat 80. obronił doktorat z informatyki.

Chodzi przecież o to, w jaki sposób ten system przyda się odbiorcom - wszystko, co robimy, podyktowane jest potrzebami informatyków, pracowników informacyjnych, klientów indywidualnych, programistów czy producentów sprzętu. Już teraz mogę powiedzieć, że każdy z nich znajdzie w Windows Vista niesamowitą ilość najróżniejszych przydatnych funkcji. Jeszcze nie nadszedł czas na wielkie "ta-daaaaa" i oficjalną prezentację - wciąż się do tego przygotowujemy.

Proszę więc powiedzieć, co zawodowi informatycy znajdą dla siebie w Windows Vista?

Na pewno znajdą więcej niż w jakimkolwiek innym produkcie od czasu premiery Windows 2000. Warto wspomnieć choćby o rozbudowanych opcjach wykonywania obrazów systemu i ich wdrażania - w tej chwili w korporacjach pracownicy działu IT korzystają z wielu różnych obrazów, zależnych od konfiguracji sprzętowych, wykorzystywanych aplikacji itp. Wraz z premierą Windows Vista wszystko to ulegnie uproszczeniu - obrazów będzie mniej, będzie więc łatwiej nimi zarządzać, zaś dzięki możliwości korzystania z wspólnych bibliotek DLL poszczególne obrazy będą znacznie mniejsze.

Co jeszcze? Administratorzy firmowych sieci komputerowych z pewnością docenią ograniczenie liczby niezbędnych restartów systemu, poprawę bezpieczeństwa oraz system ochrony kont użytkowników.

Czy te wszystkie opóźnienia premier, zmiany wprowadzane na bieżąco do tworzonego systemu nauczyły Was czegoś nowego w kwestii "budowania systemu operacyjnego następnej generacji"?

Znacząco zmieniliśmy sposób tworzenia systemu operacyjnego. Zatrzymaliśmy proces budowania systemu, dokładnie obejrzeliśmy to, co stworzyliśmy, a dodatkowo zasięgnęliśmy opinii grup badawczych. Wykorzystaliśmy również dodatkowe narzędzia - przede wszystkim do zapewnienia bezpieczeństwa gotowemu produktowi. Wcześniej nie pracowaliśmy w ten sposób.

Kolejna nowość to przejrzystość naszych działań - chcemy, by ludzie wiedzieli, do czego zmierzamy. Stąd pomysł udostępniania wersji próbnych produktów w ramach programu CTP (Community Technology Previews). To co robimy jest bez precedensu, dlatego zależy nam na wszelkich opiniach - i to uzyskanych już na etapie produkcji, a nie po udostępnieniu gotowego produktu.


Zobacz również