Vista w "pececie": wrażenia z pierwszego miesiąca

Od oficjalnej premiery "konsumenckiej" wersji Windows Vista minęły już blisko 2 miesiące. Nic więc dziwnego, że nasi koledzy z amerykańskiego magazynu PC World pokusili się o zebranie pierwszych opinii użytkowników nowego systemu - dlatego też przeprowadzili wśród czytelników ankietę, w której pytali o wrażenia z korzystania z Visty. Okazało się, iż opinie są podzielone - ok. 1/3 użytkowników uznało, że nowy system jest świetny, drugie tyle - że jest akceptowalny, zaś 1/4 ankietowanych uznała, że to niewypał. My również postanowiliśmy przygotować taką ankietę - zanim jednak zaczniecie ją wypełniać, zobaczcie, co o Viście sądzą pierwsi amerykańscy użytkownicy. W skrócie rzecz ujmując, "przesiadka" na następcę Windows XP nie zawsze przebiega bezboleśnie - do tego stopnia, iż niektórzy po kilku dniach korzystania z nowego systemu rezygnują z niego. Z drugiej strony, dla znacznej części użytkowników zalety nowego systemu - w tym m.in. nowy interfejs - zdecydowanie rekompensują jego wady...

Mieszane uczucia

Pierwszym przykładem niech będzie historia Bryce'a Parkhursta, który kilka tygodni temu kupił notebooka (Toshiba Satellite) z preinstalowanym systemem Windows Vista Basic. Pierwsze wrażenie? Cóż, okazało się, że system działa wyraźnie wolniej niż Windows XP zainstalowany na podobnej maszynie. Co więcej - Vista nie wykrywała kontrolera MIDI i nie pozwoliła na zainstalowanie oprogramowania do miksowania muzyki, z którego Parkhurst korzystał od lat. Szalę goryczy przechylił fakt, iż każda, nawet najmniejsza zmiana ustawień systemowych powodowała konieczność wielokrotnego wyrażenia zgody na ową modyfikację (to wymóg systemu UAC - Kontrola Konta Użytkownika).

Przygoda Bryce'a Parkhursta trwała raptem 5 dni - po tym czasie nasz użytkownik się poddał i zainstalował na nowym komputerze Windows XP. Od tej pory wszystko działa bez zarzutu...

Problemów nie uniknął również 53-letni meteorolog, Bernard Mongeon z Nowej Szkocji, który kupił i zainstalował na swoim komputerze stacjonarnym Windows Vista Ultimate. Mongeon przyznaje, że sporo czasu zajęło mu zmuszenie do współpracy z nowym systemem oprogramowania zabezpieczającego - jednak, jego zdaniem, występowanie takich problemów podczas migracji do nowego systemu to normalne zjawisko. Co ważne, ostateczna ocena Bernarda Mongeona jest jednak celująca - sądzi on system jest znakomity.

Opinia subiektywna - Robert Ścisłowski

Ponieważ dostałem w redakcji nowy komputer z systemem Vista Ultimate PL (yes! yes! yes!), chciałbym wtrącić kilka uwag związanych z użytkowaniem tego systemu. Do tej pory korzystałem z dość wolnej maszyny (Pentium 4HT 2,8 GHz) i instalowałem na niej testowe wydania Visty bez najmniejszego problemu. Chodziło toto oczywiście wolniej, niż XP Professional, jednak bez przesady z tym spadkiem wydajności.

Nowa maszyna jest niezła (Intel Core 2 Duo 6400, 4 GB RAM, dwie karty graficzne w trybie SLI, itd.), jednak dopiero wczoraj udało mi się poprawnie zainstalować sterowniki do karty dźwiękowej! Producent płyty głównej napisał na stronie, że wszystkie elementy są już w Viście, jednak nie można było słuchać muzyki (urządzenie zostało wykryte poprawnie). Zanim znalazłem odpowiedni element musiałem słuchać hałasów biurowych.

Instalacja programów to istny koszmar - jednak jeśli wytrzymasz pierwsze dni z nowym systemem (instalowanie przeglądarki, pakietu biurowego, edytora graficznego, kodeków i kilkunastu innych aplikacji) to prawdopodobnie przekonasz się do niego na stałe.


Zobacz również