W Europie za bardzo leją wodę

Według najnowszego raportu Światowego Funduszu na Rzecz Przyrody WWF blisko dwie trzecie państw europejskich nie zarządza w sposób efektywny zasobami wodnymi.

Raport "Woda i tereny podmokłe - zasadnicze problemy polityki wodnej w Europie" poddał ocenie politykę wodną w 23 krajach Starego Kontynentu. Najlepiej oceniona została sytuacja w Finlandii, Szwajcarii, flandryjskiej części Belgii. Najgorsza sytuacja jest w najgorętszej części Europy - we Włoszech, w Grecji i Hiszpanii. Raport dowodzi, że w większości przypadków państwa są nieefektywne w swoich działaniach mających rozwiązać kwestie zanieczyszczenia jak nad-konsumpcji wody pitnej. Jak podsumowuje WWF przyjmuje się z reguły "łatwiejszą opcję" ułatwiania dostępu do wody zamiast "trudniejszej" - redukcji zużycia wody.

W sześciu państwach (Chorwacja, Węgry, Włochy, Portugalia, Hiszpania i Turcja) nie udało się zredukować ilości wody wykorzystywanej w rolnictwie, a w trzech z nich (Włochy, Portugalia i Hiszpania) rolnicy nie mieli nawet nałożonych ograniczeń w postaci opłat za ilość wody użytą do nawodnienia pól. W Europie nadal woda najczęściej jest traktowana jako niekończący się zasób. Większości państw europejskich nie udało się poprawić systemów zarządzania wodą pomimo adaptacji do wymogów stosownej dyrektywy z 2000 roku.


Zobacz również