W Rosji zabroniono anonimowego łączenia się z Wi-fi

Jak podała agencja Itar-Tass, premier Miedwiediew podpisał nowy akt, który zabrania anonimowego podłączania się do Wi-fi w miejscach publicznych. Aby zyskać dostęp do publicznej sieci, będzie należało podać imię i nazwisko oraz potwierdzić je numerem dowodu osobistego.

Nowy przepis dotyczy publicznych punktów dostępowych, czyli - w praktyce - obowiązuje wszędzie: w restauracjach, parkach, bibliotekach czy metrze. Dostawcy sieci do takich miejsc zostali zobowiązani do tego, aby udostępniać łącze tylko po wspomnianej rejestracji. Mało tego - w akcie znajduje się przepis, w którym wymagana jest także "identyfikacja sprzętu" użytkownika, choć o co dokładnie chodzi - tego nie wiadomo. Należy jednak podkreślić, że regulacje te nie dotyczą prywatnych punktów dostępowych.

Premier podpisał akt w piątek wieczorem (8 sierpnia), jednak już dwa dni później jego rzeczniczka prasowa, Natalia Timakowa, wydała oświadczenie, w którym przeczytać można, że nowy przepis "może zostać zmieniony, ponieważ wywołał mieszane uczucia w społeczeństwie". Dodała także, że prawo musi adoptować się do nowych warunków.


Zobacz również