W kinie: "Jak ugryźć 10 milionów"

Pewien dentysta (Mathew Perry „Przyjaciele”) nawiązuje znajomość z nowym sąsiadem (Bruce Willis), płatnym mordercą powszechnie znanym z powodu zamordowania 17 osób.

Pewien dentysta (Mathew Perry „Przyjaciele”) nawiązuje znajomość z nowym sąsiadem (Bruce Willis), płatnym mordercą powszechnie znanym z powodu zamordowania 17 osób. Nawiązuje się między nimi nić sympatii, może dzięki temu, że obaj preferują podobne style działania – bezbolesne. Może również dlatego, że żaden z nich nie jest szczęśliwy w swym małżeństwie (obie panie są bardzo ładnymi blondynkami), czego dowodem może być ich pięcioletni okres wstrzemięźliwości seksualnej.

Wkrótce dentysta przez nowego znajomego wplątuje się w intrygę mafijną, którą z powodu swych stresów ciężko znosi. Mimo braku wrodzonej odwagi staje się rycerski i misternym planem dentystycznym ratuje miłość swego życia od śmierci dla zysku.

Jak dla mnie, bez wątpienia, komedia lata. Doborowa obsada (oprócz wyżej wspomnianych jeszcze Patricia Arquette i Michael Clark Duncan z „Zielonej Mili” i niewysoki budżet połączony ze świetnym scenariuszem dają w rezultacie naprawdę rewelacyjną komedię.


Zobacz również