W pierwszej lidze

Płyty główne firmy ECS są znane od dawna, jednak dotychczas nie cieszyły się uznaniem użytkowników domowych, bo poprzednie produkty firmy przeznaczone były do komputerów niezbyt rozbudowanych. Czy nowa seria ma szansę zmienić tę opinię?

Mimo niedoceniania produktów ECS przez hobbystów firma jest jednym z czterech największych producentów płyt głównych do komputerów osobistych. Są one stosowane w wielu komputerach markowych, a także niedrogie, co gwarantuje im miejsce w niejednym komputerze przeznaczonym do biur. Trudno się jednak zaprzeczyć, że dotychczas ECS oferował produkty o nie najwyższej jakości, a sytuację pogarszała nie najlepsza pomoc techniczna.

ECS chce jednak zmienić mało pochlebną opinię na temat swoich wyrobów. W tym celu przygotowano serię płyt głównych o nazwie Extreme. Ma ona zdecydowanie bogatsze wyposażenie, więcej funkcji dla miłośników przetaktowania, a producent obiecał odpowiadać na zastrzeżenia użytkowników i przygotowywać zaktualizowane BIOS-y.

Duże zmiany

Przetestowaliśmy dwa produkty z nowej serii, przeznaczone do obsługi procesorów AMD Athlon 64/FX/X2/Sempron (model KN1 Extreme) oraz Intel Pentium 4/EE/D/Celeron (PF5 Extreme). Od dotychczas sprzedawanych płyt firmy ECS różnią się one znacznie. Już opakowanie sprawia bardzo pozytywne wrażenie - jest większe i bardziej kolorowe, z ładną grafiką na wierzchu. Rozmiar pudełek wynika z bogatszej zawartości - oprócz płyty głównej znajdujemy w nich komplet złączy i taśm do podłączenia urządzeń peryferyjnych. ECS jest również pierwszą firmą dołączającą estetycznie wykonany kabel sieci Ethernet. Oczywiście jego wartość nie jest duża, ale ponieważ w zestawie są dwie karty sieciowe, umożliwia szybkie utworzenie domowej sieci komputerowej.

Po wyjęciu płyt z antystatycznych opakowań zwraca uwagę bardzo kolorowe wzornictwo. Nie chodzi tu o sam laminat, który ma odcień jasnofioletowy, ale o kolorowe oznaczenie poszczególnych złączy, które upraszcza szybkie podłączenie poszczególnych elementów komputera. Również podstawki pamięci wykonane są w dwóch kolorach, co jest już swego rodzaju standardem we współczesnych produktach. Niestety, podobnie jak u części konkurencji, tym samym kolorem oznaczone są dwa kanały, co osobom doświadczonym utrudnia prawidłowe zamontowanie pamięci. Jednak okazuje się, że większość niedoświadczonych użytkowników montuje pamięci prawidłowo za pierwszym razem.

Złącza do podłączenia przycisków i diod panelu przedniego również mają sugestywne kolory, brak jednak dokładnego opisu rozmieszczenia poszczególnych wyprowadzeń. Między złączami PCI oraz PCI Express zamontowano niebieskie diody, wskazujące prawidłowe działanie kart rozszerzeń montowanych w tych złączach.

Pomyśl, zanim zaplanujesz

Pierwsze wrażenie przy podłączaniu nowych płyt głównych firmy ECS jest pozytywne. Cała powierzchnia jest dobrze wykorzystana i poszczególne złącza nie przeszkadzają sobie wzajemnie. Jednak gdy montujemy kartę graficzną w pierwszym złączu PCI Express x16, musimy najpierw zatrzasnąć wszystkie blokady modułów pamięci. W przeciwnym wypadku nie będzie możliwe prawidłowe zapięcie blokady karty graficznej. Firmie ECS należy się natomiast pochwała za umieszczenie mechanicznych blokad kart graficznych, szkoda jednak, że uchwyty do jej zwalniania są małe i wymagają użycia siły.

Montaż dużych radiatorów na procesorze nie nastręcza trudności. Wokół podstawek jest sporo miejsca, co ułatwia prawidłowe umieszczenie radiatorów. Pomaga odsunięcie przez konstruktorów z ECS elementów zasilacza procesora od samego gniazda. Dodatkowo są chłodzone małym wentylatorem, który wydmuchuje powietrze poza obudowę. Wentylator wspomagany jest specjalnym, aerodynamicznym tunelem z przezroczystego plastiku, który ładnie wygląda w obudowach ukazujących wnętrze komputera.

Szkoda jednak, że ECS nie zastosował chłodzenia pasywnego. Na każdej z płyt głównych montowane są po dwa wentylatory o małej średnicy. Oprócz wspomnianego wcześniej, drugi służy do chłodzenia chipsetu. Choć wentylatory są ciche, to jednak należy się spodziewać, że po dłuższym czasie zaczną hałasować, a w końcu zatrą się.

Nowe możliwości

Płyty główne ECS dotychczas nie przedstawiały dużej wartości dla miłośników ekstremalnego podkręcania. Nowe modele świadczą o zmianie podejścia firmy do tej kwestii. W BIOS-ie umożliwiono ręczne dobranie opóźnienia modułów pamięci oraz częstotliwości, z jaką pracują. Można także zmienić napięcie procesora, pamięci czy układu sterującego i oczywiście dzielniki częstotliwości, bez czego nie sposób myśleć o prawdziwym przetaktowaniu.

Po raz pierwszy w BIOS-ie można określić tolerancję temperatur odczytywanych przez czujniki płyty głównej. Gdy wyniki zbliżają się do wartości granicznych BIOS może wyłączyć komputer w celu zabezpieczenia przed uszkodzeniem. Jednak krótkotrwałe osiągnięcie wartości krytycznych nie prowadzi do uszkodzenia, więc nie musi być sygnałem do wyłączenia komputera. Wiele osób doceni również możliwość wyświetlania informacji kontrolnych w czasie uruchamiania komputera.

Nowe płyty główne charakteryzują się wieloma rozwiązaniami, dotychczas stosowanymi jedynie przez firmy bardziej renomowane. W połączeniu z niską ceną i bezproblemowym działaniem, produkty te mogą znaleźć wielu nabywców. Gdyby jeszcze ECS dołączał wszystkie sterowniki do systemów Windows XP x64, to moglibyśmy je polecić bez cienia wątpliwości.

Cena 531 zł, 560 zł

Więcej: http://www.ecs.com.tw


Zobacz również