W podstawówce sprawdziany z informatyki bez komputera. Wszystko zaczyna się od "Pani Krysi"...

Uczniowie szkół podstawowych mają pisemne sprawdziany z informatyki, co zdaniem członka Rady ds. Informatyzacji Edukacji przy MEN "jest szkodliwe". Dlaczego jednak tak się dzieje? W dużej mierze przez system, który powołuje do życia "instytucję Pani Krysi"...

Kilka dni temu w serwisie Wykop.pl internauta podpisujący się jako volt5 zamieścił zdjęcia przedstawiające pisemny sprawdzian z...informatyki w klasie V szkoły podstawowej:

Sprawdzian z informatyki: klasa V podstawówki (źródło: volt5, Wykop.pl)

Sprawdzian z informatyki: klasa V podstawówki (źródło: volt5, Wykop.pl)

"Prosty przykład ogłupiania uczniów. Połowa klasy dostała ocenę niedostateczną. Podejrzewam, że osoby po studiach informatycznych miałyby problem z rozwiązaniem tego typu zadań :)" - pisze volt5.

Trudno nie zgodzić się z jego opinią, tym bardziej, jeżeli spróbujemy odpowiedzieć np. na I część sprawdzianu, w której znajdujemy m.in. następujące polecenie:

"Wymień osiem elementów budowy okna edytora tekstu"

Czy ktoś z Was da radę wymienić je z pamięci? Myślę, że nie. No i słusznie, gdyż po co komu potrzebna taka wiedza?

Podobnego zdania jest prof. Wojciech Cellary, członek Rady ds. Informatyzacji Edukacji przy MEN, który jednoznacznie stwierdził, że "takie sprawdziany z informatyki są szkodliwe". No dobrze, powstaje jednak pytanie, kto jest winny takiej sytuacji? Świetny tekst na ten temat napisał kilka miesięcy temu Grzegorz Marczak. Zachęcam do jego przeczytania i wydania własnej opinii w komentarzu.


Zobacz również