W rytmie werbli

Spędzając coraz dłuższe wieczory w domu, zechcesz być może wcielić się w postać generała z czasu wojny secesyjnej i poprowadzić armię do zwycięstwa.

Spędzając coraz dłuższe wieczory w domu, zechcesz być może wcielić się w postać generała z czasu wojny secesyjnej i poprowadzić armię do zwycięstwa.

Jaka gra komputerowa kojarzy się z wojną secesyjną? North & South! Odpowiedź pada prawie natychmiast z ust graczy pamiętających czasy emulatorów kart CGA i dyskietek 5,25 cala. Niedawno na rynku polskim pojawiła się gra o identycznym tytule, lecz o zupełnie innym charakterze. Nie chodzi tu już o zręczność czy element losowy pod postacią atakującego Indianina, ale... o myślenie. North & South firmy Interactive Magic to klasyczna gra strategiczna. Są mapy, oddziały, historyczne scenariusze - słowem wszystko, czego potrzeba do szczęścia wielbicielom tego typu rozrywki.

Po uruchomieniu programu na krótko stajemy się widzami czarno-białego filmu wprowadzającego w tematykę gry. Realistycznym dźwiękom i pokazowi autentycznych fotografii towarzyszy głos lektora opowiadającego o największej wojnie domowej w historii kontynentu amerykańskiego.

Zaczynamy

Grę prowadzić możemy na różne sposoby. Najprostszy to rezegranie pojedynczej bitwy z komputerem lub przeciwnikiem, który uruchomi grę na drugim pececie. Amatorzy dłuższej zabawy skorzystają zapewne z możliwości poprowadzenia całej kampanii.

Lista dostępnych bitew obejmuje 10 starć, które miały miejsce pomiędzy wrześniem 1862 r. a kwietniem 1865 r. (Antietam, Cedar Mountain, Cedar Creek., Five Works itd.) Zanim rozpoczniemy zabawę, musimy zdecydować się, po której ze stron będziemy walczyć, wybrać jeden z pięciu poziomów trudności i włączyć wybrane opcje (np. brak widoczności oddalonych oddziałów przeciwnika).

Bitwę prowadzimy, wykonując kolejne ruchy wskazanymi oddziałami. Do dyspozycji mamy wszystkie jednostki wchodzące w skład struktury armii. Po wybraniu dowódcy (całej armii, dywizji lub kompaniii) wydajemy rozkazy podległym mu jednostkom znajdującym się w jego polu widzenia. Pod naszą komendą znajdują się: kawaleria, piechota oraz artyleria występujące w różnych formacjach. Wybranego dowódcę w każdej chwili można przemieścić. Należy się jednak liczyć z jego utratą w przypadku bezpośredniego starcia. Oprócz rozkazów adresowanych do pojedynczych oddziałów są także rozkazy grupowe. Dzięki nim - w razie potrzeby - można przemieścić np. całą dywizję.

Do ataku!

Kiedy wydamy rozkaz, każda jednostka objęta rozkazem będzie próbować odnaleźć i zaaktakować wroga. W razie poważniejszych kłopotów można skorzystać z opcji Group Retreat (wycofanie się).

Ważnym elementem gry jest morale wojska, którym dowodzimy. Ich wartość dla każdej jednostki określa konkretna liczba punktów. Ich utrata może nieść ze sobą poważne konsekwencje dla całej rozgrywki.

Podczas zabawy na ekranie wyświetlany jest widok pola walki. Stopień jego powiększenia (widzimy prawie cały objęty działaniami obszar, jego wycinek albo fragment, w którym np. rozgrywa się walka) wybieramy, korzystając z menu górnego. Na pasku znajdują się ikony rozkazów. Ułatwieniem przy wybieraniu fragmentu mapy, jaki chcemy oglądać, jest miniaturowa mapa przeglądowa, na tle której przesuwa się okno widocznego wycinka pola walki.


Zobacz również