W świątecznym nastroju

Do świąt zostało zaledwie kilka tygodni lub nawet tylko kilka dni w momencie, kiedy czytasz te słowa. To najwyższy czas, aby pomyśleć o prezentach dla rodziny, bliskich, a także... dla samego siebie.

Do świąt zostało zaledwie kilka tygodni lub nawet tylko kilka dni w momencie, kiedy czytasz te słowa. To najwyższy czas, aby pomyśleć o prezentach dla rodziny, bliskich, a także... dla samego siebie.

Pełny przewodnik po prezentach na gwiazdkę (ponad 200 produktów w kilkudziesięciu kategoriach) znajdziesz w naszym specjalnym wydaniu gwiazdkowym. Tymczasem jednak, wśród publikowanych na następnych stronach rankingów i krótkich testów urządzeń znaleźć można prawdziwe perełki, które w pełni zasługują na to, aby znaleźć się pod choinką.

Jednym z najbardziej efektownych prezentów są z całą pewnością gadżety należące do szerokiej kategorii "elektroniki przenośnej". Już miesiąc temu urządzenia te zajęły znaczną część działu zestawień i krótkich testów, w tym miesiącu tę tendencję podtrzymujemy. Tym razem polecamy dwa rankingi Top 5 (taki wyjątek od reguły): odtwarzaczy MP3 z twardymi dyskami oraz palmtopów. O ile palmtopy zdążyły się już nieco opatrzeć i spowszednieć, o tyle przenośne odtwarzacze MP3 z nośnikami danych o pojemności 10-40 GB wciąż potrafią zadziwić. Trudno bowiem oprzeć się zdumieniu na widok urządzenia nieco większego od paczki papierosów, w którym mieści się od 2,5 do 10 tys. piosenek. Prawdopodobnie większość nabywców tych urządzeń nie ma wystarczająco dużej kolekcji płyt, aby wykorzystać całą pojemność tych urządzeń. Standardem stały się już w tych odtwarzaczach porty USB 2.0 lub przynajmniej FireWire. Innego typu rozwiązania nie miałyby sensu: aby skopiować 40 GB przez USB 1.1, trzeba byłoby czekać ponad 11 godzin.

Wśród palmtopów wiele zmian. Niekoniecznie w zakresie technologii, ale przede wszystkim pod względem cen. Oto bowiem pojawia się niesłychana okazja - palmtop Axim X5 firmy Dell, z procesorem 400 MHz i nowoczesnym systemem operacyjnym można kupić za 900 zł! Dla porównania, palmtop HP iPAQ 5550 kosztuje aż 4800 zł. Oczywiście ma dwa razy więcej pamięci, moduły WLAN i Bluetooth, ale to wszystko za cenę ponad 5 razy wyższą. A procesor i system operacyjny obydwa palmtopy mają identyczne. Jest w tym jednak pewien haczyk, który sprowadza się do powiedzenia "kto pierwszy, ten lepszy". Model Della jest wycofywany ze sprzedaży i wkrótce zastąpi go nowsza wersja, dwa razy droższa. Różnica dotyczyć będzie przede wszystkim rozmiarów - nowy model będzie nieco mniejszy i lżejszy.

Kupując palmtop z systemem operacyjnym Microsoftu, warto zwrócić uwagę, żeby była to w miarę możliwości wersja Windows Mobile, nie Pocket PC 2002. O ile temu drugiemu również niewiele można zarzucić, to w Windows Mobile dodatkowo poprawiono wydajność oraz znacząco ułatwiono korzystanie z funkcji WLAN i Bluetooth.

Zostawmy teraz świat mobilnych gadżetów i powróćmy do zwykłych komputerów. Jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się grup komponentów są obecnie nagrywarki DVD. Postęp jest wręcz fenomenalny. Dość powiedzieć, że spośród 10 modeli w rankingu Top 10, aż 7 kosztuje już poniżej 1000 zł, a najtańszy mniej niż 600 zł. Oznacza to, że już za kilka miesięcy nagrywarki DVD mogą zacząć masowo pojawiać się w komputerach, a to otworzy nowe pole zastosowań. Przykładowo, domowa edycja wideo nabierze innego charakteru w momencie, w którym możliwe będzie zgranie przygotowanych filmów na płytę DVD i odtworzenie ich w stacjonarnym odtwarzaczu. Bardzo popularne będzie też zapewne wykonywanie kopii zapasowych filmów - kto ma np. małe dzieci, ten wie, jak krótki może być żywot oryginalnej płyty. Wśród nagrywarek DVD w naszym zestawieniu aż trzy oferują zapis płyt CD-R z nominalną prędkością x40, a CD-RW z prędkością x24. Tak szybki zapis starszych nośników sprawia, że zakup oddzielnej nagrywarki CD-R/RW staje się zbędny, a zaoszczędzone pieniądze lepiej wydać na nieco droższe, ale znacznie bardziej uniwersalne urządzenie.

Gdy już nagrasz swoje płyty DVD, przyjdzie czas, aby je odtworzyć. Najlepiej na stacjonarnym odtwarzaczu DVD. Wielką bolączką komputerowców i miłośników kina jest zazwyczaj fakt, że urządzenia stacjonarne DVD nie potrafią odtwarzać bardzo popularnego w świecie komputerów formatu DivX. Nawet jeśli zaś mają taką funkcję (np. odtwarzacze firmy Kiss), to radzą sobie maksymalnie z połową kodeków. Tymczasem opisywany model firmy Yamada jako jedyny odtworzył wszystkie testowe pliki DivX, choć wciąż nie potrafi poradzić sobie z napisami.


Zobacz również