Wadliwe Xboxy

Microsoft znów ma problemy - tym razem nie z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, lecz ze swoim nowym produktem - konsolą Xbox. Setki nabywców urządzenia narzekają na jego awaryjność i długi czas oczekiwania na usunięcie defektów.

Microsoft znów ma problemy - tym razem nie z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, lecz ze swoim nowym produktem - konsolą Xbox. Setki nabywców urządzenia narzekają na jego awaryjność i długi czas oczekiwania na usunięcie defektów.

Zdaniem przedstawicieli koncernu, w konsolach nie zauważono żadnych poważniejszych błędów konstrukcyjnych - usterki wykryto jedynie u ok. 1 % urządzeń (do końca grudnia 2001 r. sprzedano ich w USA ok. 1,5 mln). Problem jednak w tym, że klienci, którzy zgłaszają się do dystrybutorów z uszkodzonymi Xboxami muszą bardzo długo (ok. miesiąca) czekać na naprawienie lub wymienienie urządzenia. Konkurenci, koncerny Sony oraz Nintendo, radzą sobie z takimi problemami znacznie szybciej.

Zdaniem analityków, takie problemy z realizowaniem umów gwarancyjnych mogą sprawić, że wielu potencjalnych klientów zrezygnuje z zakupu konsoli Xbox i zdecyduje się na któreś z konkurencyjnych urządzeń - PlayStation2 lub GameCube.


Zobacz również