Wearables w 2016: niespodziewany brak niespodzianek

To nie był dobry rok dla fanów smartgadżetów noszonych na ciele. Zwłaszcza oszukani mogli poczuć się ci, którzy kiedyś uwierzyli w smartwatchową rewolucję pod znakiem Pebble.

Wearables z Kickstartera

Wearables to elektronika ubieralna, ewentualnie urządzenia noszone. W każdym razie - akcesoria, które zawierają komputer i zakładamy je na siebie.

Do tego worka wrzucam przede wszystkim wszelkie smartwatche i smartbandy (opaski), nie zaliczam jednak do wearables gogli VR. To moim zdaniem osobna kategoria.

Zobacz również:

Miały być hitem 2016 roku. Według mnie w zdecydowanej większości pozostają głupotami z Kickstartera. Jeśli jakiś produkt faktycznie robi wrażenie, to bardziej na zasadzie "wow, ale to fajne, że też wcześniej nikt tego nie wymyślił!".

A potem zbiórka na Kickstarterze się udaje (albo i nie), mijają długie miesiące zanim coś faktycznie trafi do sprzedaży (albo i nie). Jak trafi, to wcale już nie jest już takie fajne i mało kto tego używa.

Wearables 2016 w skrócie

To kolejny rok, w którym to, w mojej ocenie:

  • smartwatche wciąż nie udowodniły swojej realnej użyteczności i pozostają zabawką dla geeków (i fanów Apple w przypadku Apple Watcha)
  • smartbandy wciąż mają sens tylko w wydaniu mierzącym aktywność sportową, a lepiej niż w produkt dużych firm technologicznych zainwestować w gadżet od tych wyspecjalizowanych (Garmin, Misfit, Fitbit)
  • elektronika noszona znowu nie wykorzystała swojego potencjału, nie przebił się żaden sensowny produkt z kategorii "zdrowie"

Kilka ciekawych wydarzeń związanych z wearables miało jednak w 2016 roku miejsce. Oto moja subiektywna lista.

Spectacles: okulary do Snapchata

Stworzone głównie z myślą o uzależnionej od mediów społecznościowych młodzieży, do której wprawdzie się nie zaliczam, ale potrafię docenić jakość wykonania, dobry marketing, odwagę w wejściu na rynek hardware firmy kojarzonej z komunikatorem internetowym.

To jednocześnie pierwsze sensowne smartokulary, które nie są przeznaczone do zastosowań profesjonalnych. Daleko im do funkcjonalności Google Glass, ale trochę zamieszania narobiły.

Więcej na temat: Spectacles i Snapchat

Bragi i rozwój "hearables"

Pierwszy pomysł firmy Bragi na słuchawki wydawał się niezły: całkowicie bezprzewodowe, z wbudowanym fitness trackerem, monitorujące pracę serca, obsługiwane gestami. Niestety, przekombinowano.

Drugie podejście to produkt o wiele prostszy: znowu słuchawki całkowicie bezprzewodowe, streamujące muzykę ze smartfona, pozwalające wykonywać i odbierać połączenia oraz wchodzić w interakcje z głosowym asystentem. I to jest dobry kierunek, zwłaszcza gdy głosowi asystenci zaczną bez zarzutów działać po polsku.

Swoją drogą, długo głowiono się jak przetłumaczyć sensownie na polski słowo "wearables" (moim zdaniem bez większych sukcesów), z ciekawością będę się przyglądał jak zostanie przetłumaczone stające się powoli modne (właśnie dzięki firmie Bragi) słówko "hearables", czyli połączenie "wearables" z "hear" (słyszeć).

Ja będę je nazywał po prostu naprawdę wypasionymi słuchawkami bezprzewodowymi.

Fitbit kupił Pebble

Pebble zebrało dzięki Kickstarterowi astronomiczne kwoty. Potem z realizacją obietnic bywało różnie, ale najwięksi fani elektroniki użytkowej chwalili ich zegarki m.in. za sklep z aplikacjami i wyjątkowy interfejs.

Przejęcie przez Fitbit oznacza brak dalszego wsparcia dla tych produktów: CEO firmy ją opuścił, najnowsze zapowiedziane zegarki w ogóle nie powstaną. Fitbit będzie dalej rozwijał rozwiązania technologiczne i soft stworzone przez Pebble.

Apple Watch Series 2 spełnił oczekiwania fanów, a Android Wear się rozwija

Android Wear działa nieźle nawet po polsku, a na Apple Watch pozwala na grę w Pokemon GO.

Owlet: smartskarpetka dla niemowląt

Tak, to skarpetka, która monitoruje sen waszego dziecka. Jest do tego specjalna aplikacja. A wiadomo, że lepszy sen dziecka to lepszy sen rodziców!


Zobacz również