Wersal - Edukacja pośród intryg

W 1685 roku Francja znalazła się u szczytu swej potęgi. Jednak bezpieczne granice, stabilna gospodarka, znacząca pozycja polityczna w Europie i względne zadowolenie obywateli nie oddawały wiernie rzeczywistej sytuacji mocarstwa. Nikt nie przewidywał wówczas upadku monarchii, który nastąpił w sto lat później. Tymczasem dwór Ludwika XIV, zwanego Królem-Słońce, był od wewnątrz drążony siecią intryg i spisków. Rankiem, 21 czerwca 1685, na biurko Aleksandra Bontemps, pierwszego Intendenta Wersalu, trafił anonimowy pamflet zapowiadający pożar pozostającego pod jego pieczą pałacu! W tym czasie luksusowa siedziba Króla Francji, choć już od trzech lat zamieszkana, była jeszcze nadal nie wykończona - stale upiększana i dekorowana, stawała się gigantycznym dziełem sztuki.

W 1685 roku Francja znalazła się u szczytu swej potęgi. Jednak bezpieczne granice, stabilna gospodarka, znacząca pozycja polityczna w Europie i względne zadowolenie obywateli nie oddawały wiernie rzeczywistej sytuacji mocarstwa. Nikt nie przewidywał wówczas upadku monarchii, który nastąpił w sto lat później. Tymczasem dwór Ludwika XIV, zwanego Królem-Słońce, był od wewnątrz drążony siecią intryg i spisków.

Rankiem, 21 czerwca 1685, na biurko Aleksandra Bontemps, pierwszego Intendenta Wersalu, trafił anonimowy pamflet zapowiadający pożar pozostającego pod jego pieczą pałacu! W tym czasie luksusowa siedziba Króla Francji, choć już od trzech lat zamieszkana, była jeszcze nadal nie wykończona - stale upiększana i dekorowana, stawała się gigantycznym dziełem sztuki.

Niełatwe zadanie zdemaskowania w ciągu jednej doby autora złowrogiego pamfletu powierzone zostaje grającemu, który wciela się w postać Lalande'a, jednego z osobistych służących, nieświadomego całej sprawy, Ludwika XIV.

Masz 24 godziny na ocalenie Wersalu!

Tak rozpoczyna się jeden z najdziwniejszych programów komputerowych, jakie miałem przyjemność uruchamiać i oglądać na komputerze PC. ?Wersal 1685 - Intrygi na dworze Ludwika XIV" jest bowiem jednocześnie grą jak i pozycją edukacyjną. To swoista europejska odpowiedź na amerykańskie programy typu "Edutainment", próbujące łączyć nauczanie z często infantylną rozrywką. ("Edutainment" to termin powstały przez połączenie dwóch wyrazów "Education" i "Entertainment"). Mamy tu bowiem przygodówkę, z podziałem na etapy, łamigłówkami i licznymi lokacjami do spenetrowania. Z drugiej strony, możemy po prostu wybrać się na interaktywaną wycieczkę po Wersalu Anno Domini 1685, czyli po takim pałacu jakiego dziś już nie ma! To rodzaj paktu programistów i historyków, pogodzono bowiem realia historyczne z cechami dobrej gry typu adventure.

Z punktu widzenia gracza jest to więc digitalizowana przygodówka typu ?First Person", z fotorealistyczną, trójwymiarową grafiką Hi-Res, urozmaicona animowanymi sekwencjami wideo. Z drugiej strony to idealna pomoc naukowa przy nauczaniu historii, kulturoznawstwa, dekoracji wnętrz czy sztuki baroku. Twórcy programu starali się odtworzyć siedemnastowieczny wygląd królewskiego pałacu i otaczających go ogrodów, oddając wiernie detale architektoniczne jak i szczegóły wystroju. Aby np.: umieścić na swych pierwotnych miejscach obrazy i tkaniny pokrywające ściany, dziś rozproszone po różnych muzeach, trzeba było sięgnąć do ówczesnych pamiętników, dokumentów, literatury a następnie sfilmować i poddać digitalizacji czyli cyfrowej obróbce istniejące dzieła oraz ?namalować" w pamięciach komputerów te, które nie dotrwały do naszych czasów. Użyta dokumentacja często była sprzeczna bądź niekompletna, zwłaszcza iż Wersal podlegał ciągłym zmianom na przestrzeni dziejów. Odtworzone są nawet miejsca już nie istniejące, zniszczone przez wiry historii, jak np.: słynne marmurowe Schody Ambasadorów w prawym skrzydle pałacu. Dzięki tak drobiazgowej rekonstrukcji można zwiedzić Wersal inny niż dostępny dla turystów, z bogatszym, piękniejszym wystrojem. (Współcześnie, dla tłumów z całego świata odwiedzających monarszą siedzibę, otwarta jest tylko część Apartamentów Króla oraz Ogrody.) Znajdziemy tu nawet tajne drzwi i sekretne przejścia!

Wycieczka bez przewodnika.

Tak pracochłonne przedsięwzięcie, jakim była cyfrowa rekonstrukcja dokonana przez programistów z CRYO (?Lost Eden", ?Commander Blood", ?Dragon Lore" czy ?Megarace"), odbyło się oczywiście pod patronatem Muzeum Wersalskiego, oraz Francuskiego Zrzeszenia Muzeów Narodowych i wydziału multimediów telewizji kablowej Canal +. Udział tych wszystkich firm i organizacji zagwarantował fundusze na dopracowanie programu oraz wierność barokowych realiów epoki. Akcję gry ściśle związano z historyczną rzeczywistością i królewskim rozkładem dnia. Dodatkowo włączono do fabuły wydarzenia i anegdoty z epoki, odnotowane np.: przez dworskich kronikarzy. Zwiedzając labirynt komnat i przedsionków spotykamy wyrenderowanych członków dworu Króla-Słońce. Są to autentyczne postacie historyczne, każdej towarzyszy szczegółowa notka biograficzna oraz często także opis etykiety dworskiej, zwyczajów, mody, sojuszy politycznych czy wydarzeń z jakimi związana była dana osoba np.: prześladowaniami religijnymi itp. Poznajemy tak Rodzinę Królewską, damy dworu, ministrów i urzędników pałacowych, artystów i lekarzy. W ten sposób zaznajamiamy się z życiem Wersalu. Brak tu tylko dworzan załatwiających swe potrzeby fizjologiczne pod kolumnami! Z częścią napotkanych osób możemy od czasu do czasu wchodzić w różne interakcje - rozmawiać z nimi, wymieniać przedmioty, podsłuchiwać o czym dyskutują (co bardzo ważne przy rozwiązywaniu zagadki pamfletu). Klikając kursorem np.: na niektórych mijanych obrazach i rzeźbach można przeczytać tytuł dzieła, dowiedzieć się kto je stworzył. Niestety, funkcja ta nie działa na wszystkich obiektach. W każdym pomieszczeniu możemy też uzyskać informacje o jego przeznaczeniu, historii i umiejscowieniu na planie zamku - zgubić się nie sposób!

Akcja samej gry podzielona jest na siedem aktów-poziomów. Odzwierciedlają one cykl dnia dworu: od przebudzenia monarchy do zaśnięcia. Ważnymi punktami dnia są posiłki. W czasie gdy Król zajmuje się obowiązkami państwowymi, dworzanie oddają się rozrywkom: grom hazardowym czy polowaniom, oraz oczywiście salonowym intrygom.

Przez cały czas towarzyszą nam odgłosy otoczenia np.: śpiew ptaków, szum wody w fontannach, gwar rozmów oraz barokowa muzyka z epoki, wykonywana na dawnych instrumentach. Możemy wybrać czy chcemy by była czytana z kompaktu (jeśli dysponujemy odpowiednio wydajnym czytnikiem), czy też dogrywana na bieżąco na twardy dysk, przy każdym poziomie gry (potrzeba wówczas więcej miejsca na twardym dysku).

Specjalnie na potrzeby programu opracowano trójwymiarowy, graficzny ?engine" zwany Omni3D ( jest to rozwinięcie systemu znanego np.: z ?Lost Eden"). Nie zapewnia on, niestety, pełnej swobody ruchu, jak w grach ?Descent" czy ?Quake". Poruszamy się między ?punktami widzenia" (może być ich kilka w jednej lokacji - przeważnie są to poszczególne komnaty pałacu). W każdym z tych punktów możemy swobodnie obracać się i patrzeć ?w górę" i ? w dół" pod kątem prawie 90 stopni. Możemy więc rozglądać się na boki, patrzeć na sufit i podłogę oglądając posadzki, freski i plafony, oczywiście wszystko w wysokiej rozdzielczości SVGA 640 x 480 (przypomina to nieco działanie takich programów jak QuickTimeVR czy Surround Video, nie jest to jednak pełna sfera lecz jedynie jej wycinek). Efekt uzyskano przez sfotografowanie lub sfilmowanie rzeczywistych lokacji i cyfrowe ?sklejenie" kadrów. Mimo oczywistych ograniczeń, system sprawnie działa nawet na wolnych maszynach klasy 486 DX-2. Pełnię swych możliwości Omni3D ujawnia jednak dopiero przy Pentium 100 i czytniku CD sześciokrotnej prędkości (zwłaszcza przy jednoczesnym czytaniu muzyki z kompaktu). Najlepsze efekty widzimy w Sali Zwierciadlanej, gdzie np.: zbliżając się do lustrzanych drzwi widzimy otoczenie odbijające się w nich! Niestety, w wersji dostępnej w naszym kraju, program nie obsługuje żadnego z akceleratorów trzeciego wymiaru - taka funkcja wydatnie poprawiłaby jakość grafiki. Szkoda również, iż nie wbudowano w system możliwości współpracy z popularnymi hełmami VR jak np.: Vfx1 czy i-Glasses. Program, ze swej natury, sam się prosi o taką opcję. Może wymienione wady zostaną wkrótce poprawione.

Przed przystąpieniem do samej rozgrywki warto zapoznać się z planami pięter oraz przeczytać wszystkie z sześciu rozdziałów opisujących chronologię wydarzeń, sam pałac, dwór i monarchię, życie w zamku i sztukę tego okresu. Oczywiście wszystkie te dane są dostępne także w trakcie gry, w oknie dokumentacji (ikona książki). Polecam również, przed samą grą, samodzielne zwiedzenie Wersalu. Można to uczynić wybierając w oknie odtwarzania stanu gry "Wizytę pierwszą" - jest to po prostu umieszczony tam przez producenta ?fabryczny save".

Program, zawarty tylko na dwóch płytach CD-ROM, przeznaczony jest zarówno dla DOS-u jak i pod Windows '95. W odróżnieniu od wiekszości nowo wydawanych pozycji, nie wymaga sterowników DirectX, a jedynie zgodności karty graficznej ze standardem VESA 1.2. Istnieje także osobna wersja dla komputerów Macintosh, działająca nawet na starszych procesorach typu 68040. Pomimo informacji na opakowaniu ?Polska wersja językowa" gra jest tylko częściowo spolszczona - słuchając francuskiej mowy czytamy napisy po polsku. Niestety, jakość tłumaczenia jest co najwyżej poprawna - to potoczny język codzienny a nie wytworna mowa dworska. Kontrast między wykwintną francuszczyzną, w wykonaniu profesjonalnych lektorów a tekstami rodem z zakorkowanych ulic polskich miast jest uderzający. A przecież, w celu oddania siedemnastowiecznych niuansów języka polskiego, nie trzeba nawet uciekać się do tekstów z epoki - wystarczy zajrzeć np.: do Sienkiewicza. Na przyszłość radzę polskiemu dystrybutorowi konsultację z językoznawcami, zwłaszcza że program jest rozprowadzany także do szkół. Gdyby jakość lokalizacji była lepsza, "Wersal" mógł by być przydatny także przy nauczaniu francuskiego.

Pomimo kilku wad, program ten jest wart polecenia. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się zbyt skomplikowany, to po przejściu pierwszego etapu gra wciąga. Może być świetną i inteligentną rozrywką w deszczowe letnie dni!

Wersal 1685

Wytwórnia/Wydawca: Canal Plus Multimedia / Cryo Interactive

Dystrybucja w Polsce: IPS C.G.

Wymagania systemowe:

PC

-Minimalne:

procesor 486 DX/2-66MHz; karta graficzna SVGA 640x480, 256 kolorów 1Mb, zgodna z VESA 1.2; napęd CD-ROM 2X (300kb/s); pamięć 8MB RAM; karta dźwiękowa 8 bit; monitor SVGA; 4 MB HD; mysz; system operacyjny: DOS 6.0 lub Windows '95;

-Zalecane:

Pentium 90; CD-ROM 4X (600kb/s); 16MB RAM; karta dźwiękowa 16 bit, stereo, zgodna z SB;

200 MB HD.

MAC

-Minimalne:

procesor 68040, pamięć 8 MB RAM; grafika 640x480; CD-ROM 2X; sytsem operacyjny MacOs 7.1 + Sound Manager 3.0.

-Zalecane:

PowerPC, 16 MB RAM; CD-ROM 4X.

Miejsca do odwiedzenia w Sieci:

1.http://www.cryo-interactive.fr/VERSAILL.HTM - strona gry Wersal na oficjalnym serwerze wytwórni Cryo. Można tu obejrzeć screeny z gry, renderingi "w produkcji" itp., a także dowiedzieć się jak cała gra była konstruowana. Linki do innych stron współtwórców "Wersalu". Znajdziecie tu także informacje o innych wydawnictwach teamu CRYO np.: "Atlantis"

2.http://www.cplus.fr/ - francuska strona firmy telewizji kablowej ?Canal +". Obok działu multimediów to także typowy serwis informacyjny, zwłaszcza informacje polityczne i publicystyka są tu świetnie zrealizowane.


Zobacz również