West Front

Jak sama nazwa wskazuje, akcja West Front toczy się w zachodniej części Europy, podczas II wojny światowej. Z tytułu nie dowiemy się jednak, że jest to turowa strategia wojenna. Jeżeli chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej - zapraszamy...

W 1997, gdy TalonSoft wydało East Front , od razu rzuciło się w oczy kilka niedociągnięć. Źle rozwiązana była kwestia wsparcia artylerii, oraz to, że niektóre jednostki mogły działać prawie niezależnie od swojego dowództwa. Na szczęście większość z nich, choć nie wszystkie, zostały naprawione w długo oczekiwanej kolejnej części gry – West Front.

Jak sama nazwa wskazuje, akcja West Front toczy się w zachodniej części Europy, podczas II wojny światowej (od 1940 aż do zakończenia działań wojennych). Poza ścisłą Europą zachodnią, działać możemy w Skandynawii, i w rejonie Śródziemnomorskim. Gra podzielona jest na tury, z których każda trwa około 6 minut czasu rzeczywistego. Mapa nadal składa się z heksów, z których każdy odpowiada około 250 metrom terenu.

Na pierwszy rzut oka, engine gry został usprawniony w kilku istotnych miejscach. Dla początkujących, kanciaste heksy, tak jakby zaokrąglono, dzięki czemu mapa uzyskała bardziej naturalny wygląd, który doskonale uzupełnia piękną szatę graficzną całej gry. Zmianom został poddany również, sposób sterowania jednostkami, i wydawania rozkazów. Teraz pojedyncze plutony nie mogą już działać niezależnie od swojego oddziału. Po trzecie, jest jeszcze sprawa podręcznika. Na miejsce cieniutkiej książeczki dołączanej do East Front, w West Front otrzymujemy ładnie zilustrowany, 250-stronnicowy podręcznik, zwierający pełny zestaw instrukcji, pomocny tutorial, informacje o edytorze map, i różne dodatki.

Nawet struktura kampanii (jest ich osiem, po 5-10 scenariuszy każda, plus jeszcze 50 oddzielnych scenariuszy) została całkowicie zmieniona. Podczas grania kampanii, liczą się twoje dokonania, podobnie jak w Panzer General. Również SI komputera, została usprawniona, i wykonanie ruchu nie zajmuje mu już tyle czasu.

Pomimo, że wprowadzono wiele poprawek, nadal pozostało jeszcze kilka mniejszych lub większych problemów. Po pierwsze niektóre animacje, wyglądają dość dziwacznie, zwłaszcza jeśli chodzi o pojazdy. Raz po razie, pojawiają się ustawione w jednym kierunku, by za chwilę pojechać do tyłu, lub prześlizgnąć się bokiem na sąsiedni heks. W scenariuszach, w których wykorzystane są amfibie, trudno jest ocenić gdzie można przybić do brzegu, i wyładować swój ładunek.

Z niewiadomego powodu, twórcom gry uporczywie wyobrażają sobie, że od momentu w którym obserwator prosi o wsparcie artyleryjskie, do momentu rozpoczęcia bombardowania, mija co najmniej 6 minut. Jest to sprzeczne z faktami historycznymi., które bardzo jasno pokazują, że w większości przypadków, wsparcie artyleryjskie pojawia się w przeciągu kilku minut od poproszenia o nie.

W realiach gry, ogień artylerii powinien uderzać jeszcze w tej samej turze, w której został wezwany, a nie dopiero w następnej. Jest to ważne, gdyż w 1994, Armia Stanów Zjednoczonych osiągnęła już taką perfekcję, że piechota wkraczała do bitwy tuż za wybuchami pocisków artyleryjskich.Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, West Front wspaniale oddaje wszystkie zawiłości walki plutonami. Jeżeli twórcy gry kiedykolwiek naprawią sposób rozstrzygania wsparcia artylerujskiego, będą mieli zapewniony sukces.


Zobacz również