Więcej autonomii sądom

Polskiemu sądownictwu niezbędne jest uniezależnienie administracyjne i finansowe od upolitycznionego ministerstwa sprawiedliwości; z kolei UE powinna pozwolić na szerszy transfer wiedzy dotyczącej m.in. wydajności systemu sądowniczego - stwierdza raport Open Society Insitute.

OSI - Open Society Insitute, węgiersko-amerykańska organizacja non-profit George'a Sorosa - stwierdza w swoim raporcie poświęconym wydajności polskiego systemu sądownictwa, że Polska poczyniła w ciągu minionych kilku lat znaczne postępy. Nowe ustawodawstwo dotyczące sądów powszechnych i Krajowej Rady Sądownictwa wprowadza procedury i stanowiska, które - właściwie wdrożone - pozwolą sądom na profesjonalne i autonomiczne zarządzanie. Nowości obejmują m.in. kwestie rekrutacji, procedur budżetowania, wynagradzania. Nowe stanowiska to na przykład koordynator finansowy w sądach rejonowych, czy asystent prawny.

Reformy powinny jednak być przeprowadzane z większym wigorem - stwierdzają autorzy raportu. Jakkolwiek jest obserwowany trend w nadawaniu sądom większej autonomii, to tempo reform nie zawsze jest zadowalające. Część zmian doprowadziła zaś do zwiększenia obciążenia sądów - jak choćby likwidacja kolegiów ds. wykroczeń w październiku 2001 r.

Ponadto wyraźnie negatywnie odbija się na pracy sądów zależność od Ministerstwa Sprawiedliwości. Dobitnie uwidocznił się negatywny aspekt tego związku, kiedy resort w czerwcu ub. roku wprowadził serię przepisów utrudniających działanie sędziów, m.in., obcinając wydatki na szkolenia, podróże, konferencje, i in. Bardzo szeroka skala tych cięć powoduje, że sądy mają znaczne problemy z utrzymaniem dotychczasowej działalności. Stanowi to ponadto dowód na zagrożenie autonomii sądów - zdaniem autorów raportu - kiedy finansową i administracyjną zwierzchność nad sądami w tak bezpośredni sposób sprawuje ministerstwo, a sądy nie mają zabezpieczonej puli umożliwiającej normalne funkcjonowanie.

Bardziej przejrzystych kryteriów i jawności wymagają procedury dotyczące dopuszczenia do praktyki - głównej drogi do nominacji sędziowskiej. Powinny też zostać uruchomione drogi do wchłonięcia do systemu sądownictwa doświadczonych prawników.

Nadzorowanie pracy sędziów ma charakter niesystematyczny i przypadkowy. Przy zachowaniu wymogu sędziowskiej niezależności, nowe ustawodawstwo powinno stworzyć racjonalny system okresowej oceny. Inspektorzy poddają obecnie ocenie działanie operacyjne sądów (przygotowanie posiedzeń, przygotowanie sędziów do posiedzeń), nadzór sądu nad wykonaniem wyroku; w ramach oceny nie przewiduje się jednak np. oceny jakości orzecznictwa; kryteria regularnych i nagłych kontroli nie zostały zdaniem autorów raportu dobrze i precyzyjnie określone, ponadto ich wyniki nie podlegają upublicznieniu.

Brak jest także spójnego systemu szkolenia sędziowskiego. Jeśli Ministerstwo Sprawiedliwości ma pozostać organem nadzorującym, powinno przedstawić koncepcję ramową w której znalazłoby się miejsce dla szkoleń w technikach zarządzania - stwierdza raport. W dłuższej perspektywie kwestie zarządzania powinny być przekazane profesjonalistom, co pozwoliłoby sędziom skupić się na orzekaniu.

OSI przedstawił w konkluzji zalecenia osobno dla polskiego rządu i ustawodawców oraz dla Unii Europejskiej. Z naszej strony, powinniśmy w ocenie autorów raportu przede wszystkim kontynuować reformy sądownictwa, szczególnie poprzez wzmocnienie instytucjonalnej niezależności i administracyjnej wydajności sądownictwa. Ważne jest przy tym zredukowanie administracyjnego nadzoru ministerstwa sprawiedliwości i zapewnienie sądom stałego, wystarczającego finansowania, wyłączonego spoza zasięgu politycznych tarć, którym podlega resort. Poprawie powinien ponadto ulec system doboru praktykantów, poprzez racjonalizację kryteriów i procedur egzaminacyjnych. Zmiany w systemie obioru nowych sędziów powinny być m.in. ukierunkowane na danie szans i przyciągnięcie doświadczonych prawników. OSI dostrzega także konieczność rozwinięcia systemu okresowej oceny pracy i umiejętności sędziów. Brak jest także przejrzystej i spójnej koncepcji systemu szkolenia sędziowskiego - w zakresie finansowania, organizacji i celów szkolenia. Priorytetem przy tym powinny stać się obecnie szkolenia dla kierowników sądów i personelu pomocniczego. Ma to pomóc w zwiększeniu roli profesjonalnych menedżerów w administracji sądowej.

Do przedstawicieli Unii Europejskiej kierowany jest natomiast postulat o uproszczenie transferu wiedzy dotyczącej rozdziału kompetencji, niezależności sądownictwa i wydajności systemu. Unia powinna także wspomóc kroki podejmowane w celu redukcji administracyjnego i finansowego nadzoru ministerstwa sprawiedliwości nad sądami, np. poprzez nadanie szerszych uprawnień Krajowej Radzie Sądownictwa lub innej prawdziwie autonomicznej instytucji.


Zobacz również