Więcej czytania książek, mniej grania!

Alexander Boris de Pfeffel Johnson, szerzej znany jako Boris Johnson, członek Parlamentu Brytyjskiego i Partii Konserwatywnej, minister edukacji w gabinecie cieni, postanowił ostatnio wypowiedzieć się w sprawie gier komputerowych.

Boris Johnson

Boris Johnson

Polityk wyraził swoją opinię na internetowym blogu. Co ciekawe, tym razem krytyka nie dotyczy ani brutalności, ani erotyki w grach.

Johnson stwierdza, że "miliony nastolatków w wieku od 7-15 lat, szczególnie chłopców, wybiera grę na konsolach Nintendo, Game Boyach i PlayStation, zamiast czytać książki. Wywiera to iście katastrofalny wpływ na całe nasze społeczeństwo. Najwyższy czas ten problem rozwiązać!"

W jaki sposób? Polityk kontynuuje: "Czas przyznać, że konsole są szkodliwe dla naszych dzieci. Najpierw wymagamy od nauczycieli, aby uczyli dzieci czytać, oczekujemy, że wpoją uczniom miłość do książek, a następnie, w domu, dopuszczamy je przed ekrany telewizorów i konsole. Trzeba to zmienić."

Pełen, dość ekspresyjny tekst, znajdziecie w tym miejscu.


Zobacz również